Witamina D a sporty walki

Witamina D ma dla fightera  jeszcze większe znaczenie niż dla osób o niskim poziomie aktywności fizycznej. Jej ilość w organizmie decyduje o wydajności całego układu ruchu: mięśni, kości i nerwów. Niedobór witaminy D u fighterów może obniżać zdolności wysiłkowe, skutkować przewlekłym zmęczeniem i większą podatnością na kontuzje. 
Witamina D w żywieniu sportowym odgrywa ogromną rolę, jednak niewiele trenujących osób zdaje sobie z tego sprawę. Badania naukowe przeprowadzane w Polsce dowiodły, że niedobory witaminy D dotyczą połowy sportowców i to okresie letnim, gdy – wydawałoby się – organizm powinien jej mieć pod dostatkiem. Częste dolegliwości występujące u osób trenujących sporty walki, np. zmęczenie, skłonność do kontuzji, łączy się z przetrenowaniem albo niewłaściwą dietą – tymczasem mogą to być mało charakterystyczne objawy deficytu witaminy D w organizmie.
 
Dlaczego witamina D jest tak ważna dla osób uprawiających sport i jak zadbać o to, by jej poziom zawsze był w normie?
 
Witamina D to nie do końca taka sama substancja jak np. witamina C. W rzeczywistości jest to hormon o budowie steroidowej, bardzo przypominający testosteron. Można znaleźć go w niektórych produktach spożywczych, ale organizm człowieka w 90% pozyskuje tę substancję na drodze syntezy skórnej zachodzącej pod wpływem promieni UV B. Promieniowanie ultrafioletowe przekształca pochodne cholesterolu w prewitaminę D, a ta z kolei w ciągu kilku godzin pod wpływem energii cieplnej zamienia się w witaminę D.
 
Początkowo sądzono, że witamina D wpływa głównie na układ kostny wspomagając kształtowanie się kości i zębów. Jej niedobór powoduje u dzieci krzywicę, natomiast u dorosłych osteoporozę i osteomalację. Wkrótce odkryto, że receptory witaminy D rozlokowane są w ponad 300 miejscach w organizmie, co pozwoliło wyciągnąć wniosek, że hormon ten reguluje pracę niemal wszystkich ważniejszych narządów w ciele człowieka.
 
 
Odpowiedni poziom witaminy D w organizmie sportowca daje następujące korzyści:
stymuluje syntezę białek w komórkach mięśniowych – w efekcie następuje szybszy rozrost mięśni;
bierze udział w wytwarzaniu miazyny, aktyny i troponiny – białek odpowiedzialnych za siłę mięśniową;
stymuluje produkcję białek transportujących fosfor i wapń do komórek mięśniowych, co wpływa na siłę skurczu mięśni oraz zaopatruje je w energię;
blokuje produkcję białek o działaniu antyanabolicznym (hamujących rozrost mięśni) – przede wszystkim miostatyny i PTH (parathormonu);
pobudza produkcję testosteronu, hormonu o silnym działaniu anabolicznym, poprzez namnażanie jego receptorów w mięśniach; im więcej w organizmie witaminy D, tym stężenie testosteronu jest większe (potwierdza to eksperyment z 2009 roku, w którym u mężczyzn poddanych badaniu zaobserwowano dodatnią korelację między poziomem witaminy D a ilością wolnego testosteronu);
bierze udział w procesie mineralizacji kości poprzez zwiększenie wchłaniania wapnia – dzięki temu układ kostny jest silniejszy, bardziej odporny na urazy.
Witamina D gwarantuje więc fighterom szereg korzyści w postaci zwiększonej siły, szybkości i mocy mięśniowej, a także silnego, odpornego na kontuzje układu kostnego.

Gdzie uderzać w samoobronie?

Nawet jeśli Twój napastnik jest od Ciebie większy, możesz go pokonać, jeśli tylko będziesz pamiętać, w które miejsca należy go uderzyć. Oczy, nos, kolana, krocze, splot

Czytaj więcej »