Wanderlei Silva ogłosił oficjalne zakończenie kariery w MMA

Wanderlei Silva, prawdziwa legenda świata MMA, ogłosił oficjalne zakończenie kariery w mieszanych sztukach walki.Wanderlei Silva ostatni raz walczył w 2018 roku. 46-letni zawodnik wiele razy zapowiadał powrót do startów. Chciał nawet bić się na gołe pięści. Ostatecznie jednak będąc gościem audycji Trocação Franca ogłosił oficjalne zakończenie kariery w świecie MMA. Dodał też, że jedyna formuła, w której może jeszcze wrócić do walczenie, to boks.Silva zapowiedział, że chce teraz zająć się karierą syna, który zdecydował się iść w ślady słynnego ojca.

-,,Tylko ci, którzy widzieli walki swoich synów, wiedzą jakie to uczucie. Wiem dokąd on może zajść i co może osiągnąć dzięki ciężkiej pracy. Jest dziś wiele organizacji, które dają ciekawe możliwości. Jest Bellator, Rizin, UFC. Zobaczymy jak potoczy się jego kariera i wybierzemy dla niego najlepszą drogę”!

Wanderlei Silva na stałe zapisał się w historii świata MMA. Walczył od roku 1996. Bił się zarówno w organizacji Pride, jak i UFC. Łącznie stoczył ponad 50 pojedynków w różnych klatkach na całym świecie. Ostatni raz walczył dla organizacji Bellator. W wrześniu 2018 roku zmierzył się z Quintonem Jacksonem i został przez niego znokautowany.

UDANY ZAWODOWY DEBIUT TOMASZA NIEDŹWIECKIEGO

Brązowy medalista mistrzostw Europy, multimedalista mistrzostw Polski Tomasz Niedźwiecki (1-0) udanie zadebiutował w boksie zawodowym na gali Suzuki Boxing Night 17 w Łomży, pokonując w walce wieczoru Krzysztofa Stawiarskiego (2-4, 2 KO).

Czytaj więcej »