Tyson Fury 9 października zmierzy się po raz trzeci z Deontayem Wilderem.

[et_pb_section fb_built=”1″ _builder_version=”4.4.1″][et_pb_row _builder_version=”4.4.1″][et_pb_column _builder_version=”4.4.1″ type=”4_4″][et_pb_text _builder_version=”4.4.1″ hover_enabled=”0″]

 Jeśli wygra, czekają go kolejne duże wyzwania w wadze ciężkiej. Takim z pewnością jest walka ze świeżo upieczonym mistrzem organizacji WBO, WBA i IBF, Ołeksandrem Usykiem.

Fury jest pewny siebie przed trzecim pojedynkiem z Wilderem. Według niego porażka nie wchodzi w grę i zapowiada kolejny „łomot”. W poprzednim starciu Brytyjczyk zastopował „Brązowego Bombardiera” w siódmej rundzie i odebrał mu pas mistrza świata organizacji WBC w kategorii ciężkiej.

„Król Cyganów” nie ma wątpliwości, że jest nr 1 na świecie jeśli chodzi o królewską dywizję wagową. Na pytanie o pojedynek unifikacyjny z Ołeksandrem Usykiem odpowiedział w Fox Sports: – Myślę, że byłby moją kolejną ofiarą. Byłby kolejnym numerem na mojej długiej liście niepokonanego mistrza świata wagi ciężkiej.

Wiadomo już, że Deontay Wilder i Tyson Fury nie są zobowiązani kontraktami do stoczenia czwartej walki. Jeśli Brytyjczyk obroni tytuł, w kolejnym starciu zmierzy się z obowiązkowym pretendentem i tymczasowym mistrzem WBC – Dillianem Whyte’em.

Należy także pamiętać, że na przełomie lutego i marca 2022 roku ma dojść do rewanżu Ołeksandra Usyka z Anthonym Joshuą. „AJ” będzie chciał wziąć odwet na Ukraińcu za niespodziewaną porażkę z 25 września w Londynie.

[/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]

Co daje piłeczka bokserska?

Piłka refleksowa na głowę do doskonały przyrząd do treningu refleksu, celności i wyczucia dystansu podczas zadawania ciosów bokserskich. Dzięki regularnym ćwiczeniom na piłce bokserskiej wypracujesz

Czytaj więcej »