Szymon Kołecki do tej pory tylko raz wyszedł z klatki pokonany

[et_pb_section fb_built=”1″ _builder_version=”4.4.1″][et_pb_row _builder_version=”4.4.1″][et_pb_column _builder_version=”4.4.1″ type=”4_4″][et_pb_text _builder_version=”4.4.1″ hover_enabled=”0″]Pokonał Mariusza Pudzianowskiego, Damiana Janikowskiego, ale wciąż mu mało. 39-letni gwiazdor KSW już wie, kiedy wróci do klatki, co zdradził w Onecie.
Szymon Kołecki do tej pory tylko raz wyszedł z klatki pokonany. Przenosiny do KSW jednak dobrze mu zrobiły, bo w największej organizacji MMA w Polsce szybko stał się gwiazdą. Trudno się jednak dziwić skoro w debiucie wygrał z Mariuszem Pudzianowskim.

Były sztangista potem pokonał jeszcze Damiana Janikowskiego i Martina Zawadę. Teraz nie może doczekać się kolejnego pojedynku. Okazuje się, że w klatce możemy go zobaczyć już niebawem.

– Teraz szykuję się do kolejnej walki, do której dojdzie pewnie w czerwcu lub w lipcu. Wkrótce ogłosimy rywala i dokładny termin – mówi Kołecki w Onecie. Na pewno szefowie KSW muszą się mocno natrudzić, aby 39-latkowi znaleźć odpowiedniego rywala. Na ujawnienie nazwiska rywala musimy jednak jeszcze trochę poczekać.

Co ciekawe, Kołecki przyznał także, że jeszcze nie zdecydował, jak długo będzie walczyć. Decyzję ws. kontynuacji kariery w MMA podejmie pod koniec roku. Jeżeli jednak latem wygra, to pewnie nie będzie go ciągnąć na emeryturę.

[/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]