Szymon Dusza (10-5) krwawo porozbijał Rolanda Cambala na gali FEN 32

[et_pb_section fb_built=”1″ _builder_version=”4.4.1″][et_pb_row _builder_version=”4.4.1″][et_pb_column _builder_version=”4.4.1″ type=”4_4″][et_pb_text _builder_version=”4.4.1″ hover_enabled=”0″]Szymon Dusza (10-5) krwawo porozbijał Rolanda Cambala na gali FEN 32 w Warszawie. „Lutador” z Opola odniósł trzecie zwycięstwo w Fight Exclusive Night. Pojedynek odbył się w umownym limicie do 80 kg.

Dusza szybko pozbawił rywala mobilności, skutecznie okopując jego nogę. Słowak kulał, ale ambitnie pozostawał w walce. Po dominacji Polaka w stójce, pojedynek trafił do parteru. Tam mocne uderzenia łokciami porozcinały twarz Cambala. Krew rozlała się po macie klatki, a sędzia uważnie przyglądał się 35-latkowi.

Na 20 sekund przed końcem 1. rundy walka została przerwana. Reprezentant Słowacji nie odpowiadał na kolejne uderzenia Duszy. Co ciekawe, zakrwawiony Cambal nie zgadzał się z decyzją arbitra.
Szymon Dusza wygrał po raz trzeci w Fight Exclusive Night i zgłosił swoją kandydaturę do walki o pas w kategorii półśredniej. „Lutador” wcześniej pokonał m.in. Kamila Gniadka czy Tymoteusza Łopaczyka. W czerwcu 2020 roku, na FEN 28, sensacyjnie powstrzymał go Kacper Koziorzębski.

[/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]

Gdzie uderzać w samoobronie?

Nawet jeśli Twój napastnik jest od Ciebie większy, możesz go pokonać, jeśli tylko będziesz pamiętać, w które miejsca należy go uderzyć. Oczy, nos, kolana, krocze, splot

Czytaj więcej »