NAJLEPSZY PORTAL O SZTUKACH WALKI W POLSCE

Praca ochroniarza a sporty walki

Aby stać się dobrym w MMA, potrzebny jest wielogodzinny trening, ogromne samozaparcie oraz odpowiednie predyspozycje fizyczne i psychiczne. Dlatego ciekawym sposobem na połączenie sztuki walki z pracą jest zostanie zawodowym ochroniarzem! Dobrym miejscem na poszukiwanie takiej pracy są wielkie miasta i aglomeracje gdzie niebezpieczeństwo czycha na każdym rogu! Możemy pracować jako ochrona w klubie nocnym, osobista ochrona ważnych osób lub po prostu w sklepie z biżuterią!
Pierwszym typem ochroniarza jest  Kark ! Kark to cwaniak,  który trenuje na siłowni sztuki walki i myśli, że jest kozakiem. Wszystko wie najlepiej. Niestety, z powodu swojego kompleksu wszystko partaczy. Czemu? Ano temu, że nie ma wykształcenia, nie zna języków a o pracy ochroniarza myśli w kontekście małolatek i pozycji na mieście !
Dba jedynie o to, żeby mieć na koksy, żarcie i szpanerskie ciuchy ! Oczywiście jednego nie wolno tutaj pominąć , jeśli chodzi o pracę w dyskotekach czy klubach są najlepsi bo potrafią wykorzystać często niekonwencjonalne metody by zaradzić zagrożeniu a i odwagi im nie brakuje!!
Kolejnym typem jest ? antyterrorysta ? W tej odmianie występują tylko ci starsi. Też chyba mają kompleksy z powodu niedostania się do wojska lub policji, bo z resortów do ochrony przechodzi się już tylko na emeryturze. Ci to uwielbiają kominiarki, rękawiczki taktyczne, kamizelki z pierdyliardem kieszonek i noszą pałki teleskopowe w pracy. Niejednokrotnie ciężko im wysiąść z samochodu bo zaczepiają się kaburą udową o drzwi i pasy bezpieczeństwa. Są spasieni, i w gruncie rzeczy jest to zupełne przeciwieństwo prawdziwych antyterrorystów. No.. , ale mają kolegę w GROMie. W zasadzie, to nigdy nie wiadomo, czy nie zaczną strzelać w galerii handlowej niosąc walizeczkę z pieniędzmi bo zawsze trzymają rękę na chwycie broni albo co gorsza palec na spuście strzelby.
Ale za to wszyscy z nich dostają pozytywną opinie od psychologów.
Do tego dochodzi mój ulubiony typ, który zostawiam na deser. Nazywam go obwiesiem. Występuje tylko w marketach. Jest chudy, albo gruby. Ale zawsze nosi adidasy do garnituru, ma za krótkie spodnie, i chamsko mu wystaje koszula. Na miejscu pracodawcy wstydziłbym się dać mu plakietki z logo firmy. Tyle z rodzajów ochrony ! Trenując jakikolwiek sport walki uczymy się walczyć według określonych zasad z przeciwnikiem o podobnych rozmiarach i warunkach fizycznych, a zazwyczaj także o zbliżonych umiejętnościach. Uczymy się technik, doskonalimy je poprzez trening, wyrabiamy nawyki, kondycję, siłę, wytrzymałość, szybkość, koordynację, a przede wszystkim swój charakter. Tak, tak. Przede wszystkim charakter. Dzięki sportom walki nabieramy pewności siebie, uczymy się swoich umiejętności, swoich możliwości, swoich ograniczeń, a także pokory i sposobów pokonywania strachu. Dążymy do tego, aby umieć pokonać przeciwnika, lub nawet kilku/nastu po kolei na zawodach. Zdobyte takie umiejętności są nie do przecenienia w realnej samoobronie i w pracy ochroniarza .
Ale nie są w niej wystarczające. Bo w realnej walce zazwyczaj nie będzie jednego przeciwnika, o zbliżonych warunkach fizycznych, trzymającego się ustalonych zasad. Toteż o zasadach walki sportowej trzeba będzie na chwilę zapomnieć. I naszym zadaniem nie będzie pokonanie tego przeciwnika, tylko uratowanie siebie i/lub kogoś innego przed atakiem. I do tego przydadzą nam się brudne, chamskie i brutalne techniki, które zneutralizują zagrożenie. Oczywiście poznanie tych technik nie zagwarantuje nam możliwości ich skutecznego wykorzystania szczególnie jeśli nie będziemy ich ćwiczyć systematycznie. A nawet jeśli będziemy je trenować i doskonalić, to bez treningu kondycyjnego, siłowego, wytrzymałościowego możemy trafić na napastnika, który okaże się odporny na to, co umiemy i nie damy sobie z nim rady. Dlatego uważam, że trening sportów walki w pracy ochroniarza może nam tylko pomóc a niejednokrotnie uratować życie!
Oczywiście przy takiej dyskusji nie może zabraknąć pytania, jaki sport walki jest najbardziej przydatny w pracy ochroniarza ? Jedyna prawidłowa odpowiedź, jaka się nasuwa, to taki sport, w którym czujesz się najlepiej. Są takie sporty, jak bjj , Judo, czy zupełnie pacyfistyczne Aikido, które to na pierwszy rzut oka wydają się być idealne dla ochrony, gdyż ograniczają się do doskonalenia technik takich, jak chwyty, dźwignie, rzuty, duszenia, czy podcięcia. Są to techniki – wydawałoby się – doskonałe do interwencji siłowych, gdyż są stosunkowo bezpieczne i skuteczne w obezwładnianiu. Ale mają jedną wadę. Można nimi walczyć co do zasady tylko z jednym przeciwnikiem. Kiedy przeciwników będzie kilku, to zakładając, że ochroniarz, policjant itp. nie jest Stefanem Senegalem, będzie „pozamiatane”. I tutaj kłaniają się sporty uderzane i kopane. Ja uważam, że najlepiej jest ćwiczyć to, w czym konkretna osoba czuje się najlepiej. Szczególnie kiedy traktuje to nie tylko jako środek do samoobrony w pracy , ale także np. jako sport, czy tak naprawdę sposób na życie.