Piotr Piechowiak (2-0) poddał Piotra Szeligę (1-1) w walce gigantów podczas Fame MMA 8.

utworzone przez | Lis 22, 2020 | MMA | 0 komentarzy

Takiego rozwiązania nikt się nie spodziewał!
Bestia” wyszedł do klatki jako niedawny pogromca Marcina Najmana. “Szeli” to z kolei zawodnik, który pokonał w swoim poprzednim starciu Krystiana Pudzianowskiego.

Piotr Piechowiak i Piotr Szeliga mają niewielkie doświadczenie w MMA, ale w swoich debiutach udowodnili, że potrafią dostarczyć duże emocje. Poza sportami walki obaj zajmują się kulturystyką. “Szeli” wcześniej był hokeistą.

Wojownicy stanęli naprzeciw siebie w klatce już podczas gali Fame MMA 7, ale tylko przy “face to face”. Nie szczędzili sobie mocnych słów. Szeliga musiał zostać zatrzymany przez ochroniarzy. Mimo to, próbował im uciec i rzucał się na rywala! Zmęczył się tym na tyle, że poprosił o wodę. Ledwo mówił.

Bestia” i “Szeli” mogli imponować swoją budową, ale nie kondycją. Mało kto się spodziewał, że pojedynek wyjdzie poza pierwszą rundę.

Zdaniem bukmacherów minimalnym faworytem starcia był Szeliga. Kurs na jego zwycięstwo wyniósł 1.7. Szanse na triumf Piechowiaka analitycy wycenili po przeliczniku 1.9.

Gala Fame MMA 8 odbywa się w łódzkim Hotelu Hilton. W jej trakcie dojdzie do dziesięciu pojedynków. W karcie walk znaleźli się między innymi Kacper Błoński, Marcin Dubiel, Marcin Najman i Kasjusz Życiński.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

zaprojektował godweb.pl

Share This