Phillip Miller – z MMA do Policji

Miller to wielki talent w MMA, aczkolwiek nigdy nie wykorzystał  swojego prawdziwego potencjału. Gdy już miał zostać gwiazdą, Miller porzucił karierę MMA, by dołączyć do organów ścigania. 
 
Miller był gorącym prospektem UFC na początku 2000 roku. Ustanowił wówczas rekord 16-0 i pokonał kilku świetnych wojowników, takich jak  chociażby Jake Shields.
 
W MMA, prezentował elitarne umiejętności zapaśnicze i niesamowitą walkę parterową BJJ. Po dołączeniu do UFC wygrał dwie pierwsze walki i wszyscy widzieli w nim przyszłego mistrza.
 
Ale zamiast kontynuować karierę MMA, Miller zdecydował się przejść na emeryturę u szczytu swojej sławy w 2003 roku. Jak sam mówi, głównym celem każdego zawodnika jest dostanie się na odpowiedni poziom, zrobienie wspaniałej kariery MMA i odejście ze sportu w podniesionym czołem. Nie chciał być jednym z tych zawodników, którzy długo pozostają w tym sporcie i ryzykują długotrwałym uszkodzeniem zdrowia. 
Miller porzucił więc zawodowe MMA, aby dołączyć do organów ścigania DEA i spędzić resztę życia na ochronie ulic Los Angeles przed narkotykami. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.