Patrik Kincl (24-10) padł kolejną ofiarą bezlitosnego Roberto Soldicia (19-3)

[et_pb_section fb_built=”1″ _builder_version=”4.4.1″][et_pb_row _builder_version=”4.4.1″][et_pb_column _builder_version=”4.4.1″ type=”4_4″][et_pb_text _builder_version=”4.4.1″ hover_enabled=”0″]

Chorwat rozbił Czecha w trzeciej rundzie walki wieczoru KSW 63 w Warszawie i obronił mistrzowski pas w kategorii półśredniej.

Bohaterowie głównego starcia KSW 63 spokojnie zaczęli pojedynek. W swoje akcje nie wkładali pełnej mocy, badając grunt. Z biegiem minut przewagę zyskiwał jednak Roberto Soldić, który przeniósł walkę do parteru, a nawet pokusił się o próbę poddania „Inspektora”. 
W pierwszej fazie drugiej rundy „Robocop” ponownie rozdawał karty, będąc blisko znokautowania rywala. Następnie chwila nieuwagi i reprezentant UFD Gym Dusseldorf niespodziewanie oddał inicjatywę. Patrik Kincl sprowadził go do parteru i kontrolował do końca drugiej rundy.
W trzeciej odsłonie podrażniony „Robocop” wrócił na właściwe tory. Presja, celne ciosy i Kincl był w tarapatach. Starcie ponownie przeniosło się na matę klatki – tym razem Chorwat był stroną dominująca. Seria dewastujących ciosów spadła na głowę Kincla. Sędzia, widząc bezradność pretendenta, zdecydował się przerwać pojedynek.
Soldić pewnie obronił tytuł mistrza wagi półśredniej KSW i udanie powrócił do klatki po 10 miesiącach przerwy. – To bestia!” – krzyczał komentujący galę Łukasz Jurkowski. 
Tuż po wygranej 26-latek wyskoczył z klatki i udał się w kierunku siedzącego w pobliżu Mameda Chalidowa. Soldić zaproponował pojedynek legendzie polskiego MMA i aktualnemu mistrzowi wagi średniej. Ten przystał na wyzwanie „Robocopa”. Szykuje się nam wielki wielki hit w KSW. 
Roberto Soldić wygrał siódmą walkę w KSW. „Robocop” sześciokrotnie nokautował swoich rywali. Chorwat jest uważany za najbardziej niebezpiecznego zawodnika w szeregach polskiej organizacji. 

[/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]

Co daje piłeczka bokserska?

Piłka refleksowa na głowę do doskonały przyrząd do treningu refleksu, celności i wyczucia dystansu podczas zadawania ciosów bokserskich. Dzięki regularnym ćwiczeniom na piłce bokserskiej wypracujesz

Czytaj więcej »

Łokieć w głowę!

Cios łokciem jest zabroniony w większości sportów walki. Wyjątkiem jest muay thai oraz niektóre organizacje MMA, czy Valetudo jak WOTORE które zezwalają na cios łokciem w określony sposób. Głównym

Czytaj więcej »