Panowanie Walentiny Szewczenko trwa

[et_pb_section fb_built=”1″ _builder_version=”4.4.1″][et_pb_row _builder_version=”4.4.1″][et_pb_column _builder_version=”4.4.1″ type=”4_4″][et_pb_text _builder_version=”4.4.1″ hover_enabled=”0″]

Dominacja Walentiny Szewczenko (21-3) w kategorii muszej trwa. Podczas gali UFC 261 w Jacksonville zawodniczka z Kirgistanu rozbiła w drugiej rundzie Jessikę Andradę (21-9). Brazylijka w starciu mistrzowskim nie miała za wiele do powiedzenia. Szewczenko dominowała od pierwszych sekund – w stójce, w klinczu oraz parterze.  W drugiej rundzie obrończyni tytułu po udanym sprowadzeniu zdołała wykluczyć rękę przeciwniczki, a to otworzyło jej drogę do wygranej przed czasem. Bezkarnie zaczęła rozbijać twarz pretendentki i sędzia Dan Miragliota był zmuszony przerwać to starcie.  Walentina Szewczenko w imponującym stylu po raz piąty obroniła pas w kategorii muszej. 33-latek wywalczyła mistrzostwo na UFC 231 w grudniu 2018 roku, pokonując na punkty Joannę Jędrzejczyk. Od tego czasu jej wyższość musiały uznać kolejno Jessika Eye, Liz Carmouche, Katlyn Chookagian, Jennifer Maia i wreszcie Jessica Andrade.  Brazylijka z kolei poniosła dziewiątą porażkę w MMA. „Bate Estaca” to była mistrzyni wagi słomkowej, która w Ultimate Fighting Championship debiutowała w 2013 roku.

 

[/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]

Gdzie uderzać w samoobronie?

Nawet jeśli Twój napastnik jest od Ciebie większy, możesz go pokonać, jeśli tylko będziesz pamiętać, w które miejsca należy go uderzyć. Oczy, nos, kolana, krocze, splot

Czytaj więcej »