Organizacja HFO powróci w lutym do Warszawy.

Organizacja HFO powróci w lutym do Warszawy. Podczas zaplanowanej na 5 lutego gali w Kompleksie Sportowym CRS fani sportów walki zobaczą 11 pojedynków w kickboxingu i 1 walkę pięściarską. W walce wieczoru niepokonany w HFO, mistrz świata w kickboxingu, Michał Bławdziewicz podejmie kolejne wyzwanie. Ponadto zobaczymy: mistrzynię świata, Ewę Pietrzykowską, debiutującego w HFO medalistę mistrzostw świata i Europy Piotra Stępnia i pierwszego Polaka, który wygrał walkę w Glory, Bartosza Botwinę.
 
W walce wieczoru pojawi się podopieczny Łukasza Roli z warszawskiej Palestry, Michał Bławdziewicz. Były mistrz świata w kickboxingu do tej pory dwukrotnie pojawiał się w białym ringu i dwukrotnie rozprawiał się z przeciwnikami. Na HFO: Solpark wypunktował twardego Tomasza ‘Granita’ Janiszewskiego, który w ostatniej chwili wszedł na zastępstwo. Podczas HFO: Bank znokautował w pierwszej rundzie Pawła Kopra z Wasilewski Garda Team, znanego z walk w Krwawym Sporcie. Będzie to druga walka wieczoru warszawskiego wojownika, którego fani kojarzą również z finału pierwszego turnieju Gromdy.
 
Niepokonany w dwóch walkach zawodowych doświadczony amator, Piotr Stępień zadebiutuje na ringu HFO. Podopieczny Łukasza Roli i Piotra Nasulewicza spotka się z Holendrem, Genaro Larotondą. Mający na koncie medale mistrzostw świata i Europy zawodnik z Opoczna postanowił spróbować sił w starciu z reprezentantem słynnego Hemmers Gym. Mieszkający w Holandii Argentyńczyk z włoskim paszportem walczył na HFO: Solpark II. W październiku 2021 roku pokonał na punkty Szymona Obroślaka. Jak mówi sam Larotonda, zamierza najpierw podbić Polskę, a potem cały kickboxerski świat.
 
Ciekawą konfrontacją będzie starcie mistrzyni świata w kickboxingu, Ewy Pietrzykowskiej z zawodniczką wywodzącą się z Muaythai, Dominiką Chabiniak. Reprezentantka warszawskiej Palestry jest niepokonana w dwóch walkach zawodowych, a jej najcenniejszym skalpem jest pokonanie Iwony Nierody na jednej z ostatnich gal, nie istniejącej już, DSF Kickboxing Challenge. Podopieczna Dawida Poloka z klubu ŻKSW Żary, Dominika Chabiniak postanowiła podjąć rękawicę rzuconą przez Pietrzykowską. W zeszłym roku wywalczyła srebro na pucharze Polski Muaythai oraz kilka medali na turniejach MMA. Sport i rywalizacja to cały jej świat. Dominika to zawodniczka piłki nożnej, mistrzyni Polski w wyciskaniu sztangi leżąc, tancerka breakdance i aktorka. Z pewnością pokaże kły w tej walce i będzie chciała kąsać bardziej utytułowaną rywalkę.
 
W końcu w HFO zadebiutuje reprezentant Uniq Fight Club, Bartosz Botwina. Pierwszy Polak, który wygrał walkę w Glory jest znany przede wszystkim z walk w Muaythai. Pochodzący z Białegostoku wojownik zapowiada jednak, że potrafi się obejść bez klinczu i łokci. Przeciwnikiem trenującego w Warszawie fightera będzie słowacki supertalent z Fire Gym Slovakia, Ivo Hatala. Podopieczny Martina Belaka dwukrotnie już stawał na ringu HFO. Najpierw na HFO: Nowe Rozdanie pokonał Mariusza Przewłockiego ze Sparta Gym Warszawa. W drugiej potyczce musiał uznać wyższość Macieja Zembika z ŻKSW Żary podczas HFO: Solpark. Ivo postawił sprawę jasno: chcę walczyć z najlepszymi. Zbudowany zwycięstwem nad jego rodakiem, Bartosz Botwina spełnia oczekiwania młokosa.
 
O miejsce w turnieju o pas mistrzowski dywizji do 77 kg zawalczy Tomasz Przybylski z Maciejem Karpińskim. Zarówno reprezentant Kick-Boxing Club Poprava, jak i fighter KO Gym Wrocław mają po jednej walce w HFO. Obaj pokonywali Emila Chorążewicza, pierwszy na HFO: Solpark II, a drugi na HFO: Bank. Czas by obaj wspięli się wyżej w drabinkach organizacji i zaczęli myśleć o najwyższych laurach. Obaj prezentują zupełnie różne style walki i na tej podstawie rodzi się pytanie: boks Przybylskiego czy Muaythai Karpińskiego?
 
Fajerwerki zapowiadają się w pojedynku powracającego do walk Piotra Trześniewskiego z Jędrzejem Durskim. Mający w swoim fighterskim CV walki z takimi gwiazdami jak: weteran Glory Itay Gershon, były mistrz DSF Jarosław Daschke czy Daniel Strzemiński, Trześniewski postanowił jeszcze spróbować podbić serca fanów. Idealnym kandydatem do ringowej jatki jest Jędrzej Durski z Pretorium Poznań, który postanowił założyć rękawice na debiut w HFO. Były mistrz Krwawego Sportu nie kalkuluje i jest gwarantem dobrej bitki. Dwóch wojowników, którzy stawiają wszystko na atak, a obronę mają za nic. Ta walka może skraść show i ma potencjał na wojnę roku.
 
Kartę główną otworzy starcie wchodzącego na zastępstwo Michała Krupy z Fight Gym Lublin i Marcina Majewskiego z Academia Gorila Ostrów Mazowiecka. Podopieczny Rafała Murata zadebiutował zawodowo na HFO: Solpark II, na której po prawdziwej wojnie musiał uznać wyższość Dariusza Fedora, którego zresztą zastępuje w tej walce. Dwie kolejne wygrane poza HFO i fakt, że w debiucie dał doskonały bój sprawiły, że organizacja sięgnęła po niego ponownie. Podopieczny Michała Kuleszy z Ostrowi w maju wygrał na gali King of Kings w Warszawie z Kacprem Glinickim, a następnie poświęcił się pracy trenera i żołnierza. W końcu jednak znalazł czas na przygotowania, a właściciele HFO miejsce dla Marcina w karcie walk.
 
 
 
 

Gdzie uderzać w samoobronie?

Nawet jeśli Twój napastnik jest od Ciebie większy, możesz go pokonać, jeśli tylko będziesz pamiętać, w które miejsca należy go uderzyć. Oczy, nos, kolana, krocze, splot

Czytaj więcej »