Oficjalnie sformułowanie „Mixed martial arts”

ficjalnie sformułowanie „Mixed martial arts” zostało po raz pierwszy użyte przez reportera Howarda Rosenberga 15 listopada 1993 w jego relacji z gali UFC dla gazety Los Angeles Times.

 
Walki MMA pierwotnie określano ze względów marketingowych (zwłaszcza w USA) również jako „No Holds Barred” (NHB), czyli „bez chwytów zabronionych”. Stąd niekiedy mieszane sztuki walki do dziś nazywane są „walkami bez reguł”. Jest to mylący termin, gdyż jak w każdej dyscyplinie sportu i w tej obowiązują ściśle określone reguły współzawodnictwa. Niektórzy dziennikarze sportowi używają również terminu wszechstylowa walka.
Pierwszym udokumentowanym sportem walki przypominającym dzisiejsze MMA był pankration (stosuje się też spolszczoną pisownię „pankracjon”), w którym stosowano różne techniki z klasycznych greckich zapasów i pięściarstwa. Obok pięściarstwa (pygme) i zapasów (pale), znajdowały się one w programie antycznych igrzysk olimpijskich.
 
Współczesne mieszane sztuki walki swój rodowód wywodzą od organizowanych od lat 20. XX wieku brazylijskich turniejów vale tudo oraz sięgających lat 70. japońskich zawodów zwanych kakutougi. Początkowy okres rozwoju sportu przypadł na pierwszą połowę lat 90., kiedy w USA w zorganizowano pierwszy oficjalny turniej MMA pod nazwą UFC 1 (1993), a w Japonii założono organizacje Shooto i Pancrase.
 
Do światowej popularyzacji sportu doszło po 2000 roku. Przyczyniły się do tego, dzięki kontraktom z dużymi stacjami telewizyjnymi, konkurujące ze sobą amerykańska organizacja UFC oraz japońska PRIDE FC. Ostatecznie, w 2007 roku, ta druga została przejęta przez właścicieli UFC. W konsekwencji amerykańska organizacja zdobyła dominującą pozycję na rynku.
 
Obecnie zawody w formule MMA odbywają się na całym świecie. Do najbardziej prestiżowych organizacji o międzynarodowym zasięgu należą, obok UFC, także ONE Championship i Bellator. W przeszłości do tego grona zaliczano także m.in. PRIDE FC (do 2007 roku), DREAM (do 2012) i Strikeforce (do 2013).

Gdzie uderzać w samoobronie?

Nawet jeśli Twój napastnik jest od Ciebie większy, możesz go pokonać, jeśli tylko będziesz pamiętać, w które miejsca należy go uderzyć. Oczy, nos, kolana, krocze, splot

Czytaj więcej »