NIE KAŻDY BĘDZIE NASTULĄ….

To, że Polacy garną się do sportów walki potwierdza także nasz mistrz judo Paweł Nastula. Do niedawna gwiazda mat i ringów, zdobywca złotego medalu olimpijskiego z Atlanty, dzisiaj prowadzi dwa kluby, których specjalnością są sporty walki. Przede wszystkim rzecz jasna judo, ale nie tylko – jest oferta także dla chętnych do sprawdzenia swoich sił w MMA. Ostatecznie Nastula ostatnie lata swojej zawodniczej kariery spędził w „klatkach”, czyli na arenach mieszanych sztuk walki (czytaj wywiad  s. 80). Ci, którzy chcą się pewniej czuć w ciemnych ulicach, mogą pobierać lekcje krav magi – izraelskiego systemu walki wręcz, przydającego się w sytuacjach konfliktowych poza arenami sportowymi.Również w klubach Nastuli (jeden na warszawskich Bielanach, a drugi w Łomiankach) istnieje podział na dwie zasadnicze kategorie: sportowcy i zwolennicy rekreacji. Ci, którzy chcą stanąć do sportowej rywalizacji, choćby na poziomie amatorskim, muszą pogodzić się z tym, że dwa treningi w tygodniu to stanowczo za mało i trzeba odwiedzać klub znacznie częściej. – To dla nich jest Otwarty Puchar Polski Masters – mówi Nastula. – Moi zawodnicy odnoszą w nim znaczące sukcesy. Tym, którzy judo czy MMA traktują jako odskocznię od pracy w korporacji, wystarczy jeden, dwa treningi w tygodniu. Największa grupa nie przekracza dwudziestu osób – mistrz przyznaje jednak, że dla trenujących to akurat dobrze, bo trener może każdemu poświęcić wystarczająco dużo czasu. – Mój jedyny problem z klientami jest następujący: wszyscy myślą, że w moim klubie trenują jedynie zawodowcy i to z najwyższej półki, i jeśli pojawi się między nimi amator, dostanie potworny łomot – śmieje się Nastula i zapewnia, że nie ma się czego bać. Ci, którzy przychodzą do niego w celach rekreacyjnych, nie będą zmuszeni do konfrontacji z gwiazdorem MMA. Czeka ich doskonała zabawa, a nie rozlew krwi.

ZAKWASY PO TRENINGU !

Zakwasami nazywamy ból, z którym borykamy się dzień po odbyciu treningu o wysokim stopniu intensywności. Mięśnie są sztywne i wrażliwe na dotyk. Zakwasy są następstwem niewielkich uszkodzeń

Czytaj więcej »