NAJLEPSZY PORTAL O SZTUKACH WALKI W POLSCE

Michał Leśniak zmierzy się z Wilberem Blanco

– Ciężko przechorowałem Covid, ale wróciłem do zdrowia i będę szybszy od Blanco – mówił Michał Leśniak (15-1-1, 4 KO), który zmierzy się z Wilberem Blanco (8-1, 7 KO) na gali Tymex Boxing Night 20.
– Wracam po rocznej przerwie spowodowanej kłopotami zdrowotnymi. Bardzo ciężko przeszedłem zakażenie koronawirusem. Z zapaleniem płuc trafiłem do szpitala. Duszności miałem przez kilka miesięcy, nie mogłem normalnie funkcjonować. A do tego astma. Dopiero latem wznowiłem treningi, najpierw w Holandii, gdzie byłem u mamy odwiedzinach, a następnie w Niemczech u Piotra Półchłopka, zawodnika GROMDY – powiedział występujący w barwach Tymex Boxing Promotion pięściarz.W marcu 2013 roku, również w Dzierżoniowie, wygrał na punkty z pochodzącym z Ekwadoru Rodrigo Labre (6-6, 2 KO) i to było jego siódme zwycięstwo z rzędu.- Praktycznie rok od tego pojedynku stoczę kolejny pojedynek. W tym czasie zaszły też zmiany w moi sztabie trenerskim, obecnie trenuję w Świebodzicach z Mariuszem Cieślińskim i we Wrocławiu w Bombardierze z Piotrem Szypulskim, który został moim pierwszym szkoleniowcem. Kiedyś już współpracowaliśmy w boksie amatorskim, więc świetnie się znamy. Byłem gotowy na walkę pod koniec 2021 roku, jednak woleliśmy zbudować jeszcze lepszą formę i zaboksować w marcu – dodał zawodnik promowany przez Mariusza Grabowskiego.
Michał podkreślił, że praktycznie już osiągnął limit kategorii półśredniej i będzie górował szybkością nad przeciwnikiem z Kolumbii. Wilber Blanco niemal wszystkie pojedynki wygrał przed czasem, zaś porażki doznał na ringu w Hamburgu.
– Był taki moment, że miałem 43 cm obwodu bicepsa, ale już zdecydowanie mniej czasu spędzam na siłowni. Byłem przerośnięty mięśniowo. Dziś skupiam się na treningach czysto bokserskich, poprawiłem między innymi pracę nóg. Blanco jest wysokim, silnie bijącym bokserem, który lubi wojnę między linami. Wcześniej też miałem takiego rywala, który niemal wszystkie zwycięstwa odniósł przez nokaut. Był to Ukrainiec Vladyslav Gela, którego pokonałem w siódmej rundzie – dodał Leśniak. 30-letni bokser nie ukrywa, że wchodzi w najlepszy wiek w swojej karierze zawodowej.
– Był taki moment, że myślałem o tak zwanej super walce na GROMDZIE, ale wtedy ważyłem 10 kilogramów więcej. Teraz jestem zbyt szczupły. W pięściarstwie profesjonalnym mam swoje cele, chcę wygrywać z coraz mocniejszymi zagranicznymi rywalami. Blanco to dobry przeciwnik, a jedyne czego się obawiam, to trochę braku obycia z ringiem. A co walk polsko-polskich, one mnie nie interesują. Kilka takich miałem i więcej ich nie potrzebuję – ocenił.Podczas tej samej gali Aleksandra Sidorenko (9-0, 1 KO) stoczy rewanż z Serbką Jeleną Janicijević (3-1-1, 2 KO), a stawką będzie wakujący tytuł mistrzyni Europy wagi lekkiej. Walczyć będą również Damian Wrzesiński, Oskar Wierzejski, Karol Łapawa, Michał Soczyński, Kamil Mroczkowski oraz debiutujący w boksie profesjonalnym zawodnicy GROMDY – Krzysztof „Żołnierz” Ryta i Arkadiusz „Karabin” Sauter.