Marcin Wójcik uduszony

[et_pb_section fb_built=”1″ _builder_version=”4.4.1″][et_pb_row _builder_version=”4.4.1″][et_pb_column _builder_version=”4.4.1″ type=”4_4″][et_pb_text _builder_version=”4.4.1″ hover_enabled=”0″]

Z pewnością nie tak Marcin Wójcik wyobrażał sobie pierwszą obronę pasa FEN w kategorii półciężkiej. Polak co prawda dominował w pierwszej rundzie walki z Ederem da Souzą i miał nawet Brazylijczyka na widelcu w końcówce premierowej odsłonie. W drugim starciu Wójcik popełnił jednak koszmarne błędy, które kosztowały go utratę trofeum. Zawodnik Ankosu skrócił kilkukrotnie dystans, nie wyprowadzając ciosów. Ten w końcu wyprowadził Brazylijczyk. Uderzenie było tak mocne, że Wójcik wylądował na deskach. Po chwili mocny w parterze de Souza zapiął brabo na tyle mocno, że Polak stracił przytomność.

[/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *