Maciej Sulęcki (29-2, 11 KO) może stoczyć swoją kolejną walkę na Wyspach Brytyjskich

[et_pb_section fb_built=”1″ _builder_version=”4.4.1″][et_pb_row _builder_version=”4.4.1″][et_pb_column _builder_version=”4.4.1″ type=”4_4″][et_pb_text _builder_version=”4.4.1″ hover_enabled=”0″]

 Promotor polskiego pięściarza nie chciał jednak informować o rywalu byłego pretendenta do tytułu mistrza świata wagi średniej.

Dla zawodnika z Warszawy byłby to powrót na ring po ponad rocznej przerwie. Sulęcki w czerwcu miał boksować w USA z Jaime Munguią, jednak postanowił wycofać się z tego pojedynku z powodu niesatysfakcjonujących warunków treningowych.

Walka z udziałem „Stricza” na Wyspach ma odbyć się na przełomie listopada i grudnia. Szef grupy KnockOut Promotions wyjawił, że rozmowy trwają, jednak nie zostały jeszcze sfinalizowane.

[/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]