KSW wydało komunikat ws. kontrowersyjnej decyzji sędziowskiej w walce Mihala Martinka z Danielem Omielańczukiem.

Za nami piątkowa gala KSW 75 w Nowym Sączu. Zapamiętamy ją ze świetnej walki wieczoru, w której Robert Ruchała, miejscowy bohater, wypunktował Damiana Stasiaka. No i z wielkiej niespodzianki, jaką była porażka Tomasza Narkuna, którego znokautował Henrique da Silva. Kibice będą także wspominali walkę Damiana Omielańczuka, w której doszło do kontrowersji.

Polski ciężki (26-13-1) pokonał na punkty Michala Martinka (10-4). Sędziowie niespodziewanie wskazali niejednogłośnie na Omielańczuka w stosunku 2 x 29-28, 27-30. Niespodziewanie, bo zdecydowanie więcej ciosów celnych wyprowadził Czech. „Jestem w sporym szoku, nie powiem. Z mojego punktu widzenia dość wyraźnie wygrał Michal Martinek” – nie dowierzał Dominik Durniat, komentator KSW. A trener Czecha zapowiedział złożenie protestu.

-„Uwielbiam Daniela, bardzo go szanuje jako człowieka i zawsze jestem po jego stronie. Sercem byłem po jego stronie, chciałem żeby wygrał, ale to, co się stało gra na jego niekorzyść, też naszej i tego sportu. Takie werdykty nie powinny przechodzić. Po raz pierwszy w życiu będę namawiał sztab, żeby napisał protest” – po gali KSW irytował się Maciej Kawulski, współwłaściciel polskiej federacji. W sobotnie południe KSW wydało oficjalny komunikat w tej sprawie.

-,,Federacja KSW wypłaci Michalowi Martinkowi jego pieniądze za występ + bonus. A po złożeniu przez sztab Czecha oficjalnego odwołania, nastąpi weryfikacja sędziowskiej decyzji przez niezależną komisję. Więcej informacji w najbliższych dniach” – poinformowało KSW.