„Krwawy Piątek” z GROMDĄ

[et_pb_section fb_built=”1″ _builder_version=”4.4.1″][et_pb_row _builder_version=”4.4.1″][et_pb_column _builder_version=”4.4.1″ type=”4_4″][et_pb_text _builder_version=”4.4.1″ hover_enabled=”0″]Już w piątek 26 lutego kibiców sportów walki czeka kolejny niezapomniany „Krwawy Piątek” z GROMDĄ! Do walki o 100 tysięcy złotych stanie ośmiu śmiałków, a wśród nich m.in. „ZADYMA” oraz „GRABARZ”.

Jedno już jest pewne – GROMDA już zdążyła nieodwracalnie zmienić krajobraz sportów walki w Polsce. Nowatorski projekt Mateusza Borka (MB Promotions) i Mariusza Grabowskiego (Tymex Boxing Promotion) pozwolił doświadczonym promotorom boksu zawodowego konfrontować nieustraszonych wojowników na nowych zasadach. Dwóch zawodników spotyka się bez rękawic w mniejszym niż zazwyczaj ringu o wymiarach 4 x 4 metra. Walki toczą się do skutku, a wygrać można tylko przez nokaut lub poddanie.

Kolejne gale GROMDY cieszyły się coraz większą popularnością. Gwiazdami projektu zostali finaliści pierwszej edycji turnieju – Mateusz „DON DIEGO” Kubiszyn i Krystian „TYSON” Kuźma. Decydujące starcie dostarczyło niezapomnianych zwrotów akcji i zakończyło się nokautem na szarżującym „TYSONIE”. Na tej samej gali w nowej edycji turnieju błysnął „VASYL”, dając najlepszy dowód na to, że w tej formule naprawdę można „wrócić mocniejszym”.
W piątek 26 lutego przyjdzie pora napisać kolejny rozdział krwawej historii walk na gołe pięści w Polsce. W gronie ośmiu śmiałków marzących o finałowej nagrodzie jeden wyróżnia się już na pierwszy rzut oka. Tomasz „ZADYMA” Gromadzki od lat pokazuje nieustraszony charakter na ringu zawodowym, a na poprzedniej GROMDZIE dał porywającą wojnę z Rafałem „ŁAZAREM” Łazarkiem, w której znokautował przeciwnika kilka chwil po tym jak sam znalazł się na deskach. „ŁAZARSKA ZADYMA” zapisała się w historii jako brutalna wojna, ale zwycięzca wciąż ma ochotę na więcej!
[/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]

Gdzie uderzać w samoobronie?

Nawet jeśli Twój napastnik jest od Ciebie większy, możesz go pokonać, jeśli tylko będziesz pamiętać, w które miejsca należy go uderzyć. Oczy, nos, kolana, krocze, splot

Czytaj więcej »