Krąży w Internecie teoria o utwardzaniu piszczeli

Krąży w Internecie teoria o utwardzaniu piszczeli. Co to? Otóż jest to technika polegająca na uderzaniu piszczelami w różnego rodzaju twarde przedmioty (deski, butelki) a nawet… pnie drzew! Co to ma na celu? Otóż oczekiwanym rezultatem ma być tępienie reakcji na ból związanej z kopnięciami podczas walki. Czyli nie czujemy później bólu. Jednak czy to naturalne? Nie sądzę…
 
W rzeczywistości, piszczeli niestety nie utwardzimy jedynie poprzez wielokrotne uszkadzanie zakończeń nerwowych na goleniach, lecz dodatkowo doprowadzamy do ich obumarcia.

Utwardzanie piszczeli czyli tępienie nerwów na kości piszczelowej jest bowiem długo trwałym i wymagającym systematyczności procesem. Obicie piszczela wywołuje mikrourazy, króre to zasklepią się tkanką okostną podczas regeneracji co ma wpływ na twardość piszczela, ale również na mięsień golenia.

Tajowie utwardzają piszczele kopiąc w pędy bananowców, w Polsce jak wiadomo takowych nie ma, ale są skórzane worki wypchane na dole piaskiem a na górze scinkami materiału.
Ból piszczela jest też kwestią psychiki, bo gdy podczas kopnięcia poczujesz straszny ból mózg reaguje stanem wyraźnego niepokoju. Dlatego gdy po wielu kopnięciach będziesz czuł ból to będzięsz traktował go jako normalny aspekt kopnięcia czyli krótko mówiąc przyzwyczaisz się.

UDANY ZAWODOWY DEBIUT TOMASZA NIEDŹWIECKIEGO

Brązowy medalista mistrzostw Europy, multimedalista mistrzostw Polski Tomasz Niedźwiecki (1-0) udanie zadebiutował w boksie zawodowym na gali Suzuki Boxing Night 17 w Łomży, pokonując w walce wieczoru Krzysztofa Stawiarskiego (2-4, 2 KO).

Czytaj więcej »