Kasjusz „Don Kasjo” Życiński się doigrał.

[et_pb_section fb_built=”1″ _builder_version=”4.4.1″][et_pb_row _builder_version=”4.4.1″][et_pb_column _builder_version=”4.4.1″ type=”4_4″][et_pb_text _builder_version=”4.4.1″ hover_enabled=”0″]

Wygląda na to, że Kasjusz „Don Kasjo” Życiński się doigrał. Gwiazdor FAME MMA, który wielokrotnie uderzał w jednego z właścicieli organizacji – Michała „Boxdela” Barona – ma zostać wkrótce „psychicznie zniszczony” przez tego drugiego.

Emocje trakcie konferencji podgrzał Życiński. W pewnym momencie postanowił on nawiązać do 11. gali, na której „Boxdel” nie mógł zawalczyć z powodu kontuzji.

– I tak „Boxdel tydzień przed pojedynkiem pewnie ogłosiłby kontuzję – skwitował „Kasjo” potencjalną walkę Barona z „Redem”.

I w tym momencie się zaczęło. Baron, który początkowo chciał zachować spokój, szybko dał się wyprowadzić z równowagi.

– Będziesz roz***any. Psychicznie cię roz****ole – wypalił w końcu „Boxdel”, zapowiadając w ten sposób program Face2Face, który ma poprowadzić w czwartek, a w którym wystąpią „Don Kasjo” oraz Marcin Wrzosek.

– Zawsze dawałem ci pie****ić na mój temat. Nie tym razem. Chce żeby „Zombie” ci serio na***ał. Tak aby nie było już żadnej dyskusji – dodał „Boxdel”.

– Nie dam ci się już wyzywać. Miej jakiś szacunek, bo FAME dało ci trzy razy więcej rozpoznawalności niż miałeś. Dało ci rozwój. To ja z Wojtkiem cię zrekrutowaliśmy, a nie okazujesz mi w ogóle żadnego szacunku – skwitował Baron.

Zachowanie Barona zrobiło jednak wrażenie nie tylko na Życińskim, ale też na innych uczestnikach konferencji.

[/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]