Kamil Wojciechowski (4-0) odniósł najcenniejsze zwycięstwo w karierze.

[et_pb_section fb_built=”1″ _builder_version=”4.4.1″][et_pb_row _builder_version=”4.4.1″][et_pb_column _builder_version=”4.4.1″ type=”4_4″][et_pb_text _builder_version=”4.4.1″ hover_enabled=”0″]

Podczas gali FEN 36 Kamil Wojciechowski (4-0) odniósł najcenniejsze zwycięstwo w karierze. W Szczecinie pokonał bardziej doświadczonego Łukasza Klingera (9-6).

38-letni Łukasz Klinger w swoim poprzednim pojedynku zwyciężył z Adamem Biegańskim. Wcześniej rozprawił się m.in. z Kevinem Wiwatowskim czy Andrew Clampem. Zawodnik mieszkający na co dzień na Wyspach Brytyjskich z przytupem rozpoczął swoją zawodową karierę i wygrał aż siedem pojedynków z rzędu. W Netto Arenie dopiero zadebiutował w Fight Exclusive Night.
Kamil Wojciechowski o walce na FEN 36 dowiedział się zaledwie cztery dni przed. W karcie zastąpił ulubieńca szczecińskiej publiczności, Wojciecha Janusza. Zawodowo walczy od 2016 roku i w tym czasie stoczył trzy zawodowe pojedynki. Pokonywał między innymi Michała Gutowskiego czy Rusłana Chapkę.
Pojedynek zakończył się już w pierwszej rundzie. Wojciechowski trafił swojego konkurenta potężnym uderzeniem w parterze. Klinger padł na matę, a tam wojownik z Rudy Śląskiej dokończył dzieła i sprawił niespodziankę!
W walce wieczoru gali FEN 36 Mateusz Rębecki stanie do szóstej obrony tytułu mistrzowskiego w wadze lekkiej. Jego przeciwnikiem będzie Felipe Maia.

[/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]