Joanna Jędrzejczyk zapewnia

[et_pb_section fb_built=”1″ _builder_version=”4.4.1″][et_pb_row _builder_version=”4.4.1″][et_pb_column _builder_version=”4.4.1″ type=”4_4″][et_pb_text _builder_version=”4.4.1″ hover_enabled=”0″]

Joanna Jędrzejczyk zapewniała, że wciąż chce walczyć o pas mistrzowski wagi słomkowej UFC. Problem w tym, że po tytuł właśnie sięgnęła Rose Namajunas, która z Polką wygrała już dwa razy.

W mediach społecznościowych UFC pojawiło się wideo zza kulis zeszłotygodniowej gali UFC 261. W nagraniu nie brakuje scen z szatni Rose Namajunas, która w wielkim stylu pokonała Weili Zhang i odebrała jej pas mistrzowski w kategorii słomkowej. Okazuje się, że narożnik Amerykanki poruszył też temat Joanny Jędrzejczyk.
 
„Właśnie stworzyłaś historię. Drugi raz zostałaś mistrzynią wagi słomkowej, czego jeszcze nikt nie dokonał” – powiedział jeden z trenerów Namajunas, prywatnie jej partner, Pat Barry. „Hej, wiesz ok, kocham Joannę, ale ona się wścieknie” – odpowiedziała 28-latka.
Barry przypomniał jeszcze wypowiedź Polki sprzed pojedynku Zhang z Namajunas i wyraźnie przedrzeźniał naszą zawodniczkę. „Ona właśnie powiedziała: dajcie mi obojętnie kogo, chcę zwyciężczynie” – mówi trener, po czym cała szatnia wybucha śmiechem.
 
Jędrzejczyk fatalnie wspomina swoje walki z Namajunas. To ona w listopadzie 2017 r. przerwała kapitalny bilans Polki (14 zwycięstw, 0 porażek) i po ponad dwóch latach odebrała jej pas wagi słomkowej po nokaucie w pierwszej rundzie. Kilka miesięcy później doszło do drugiego starcia, w którym znów triumfowała Amerykanka – tym razem wygrała na pełnym dystansie pięciu rund po decyzji sędziów.

Dla Namajunas była to pierwsza i ostatnia obrona pasa. W kolejnej walce przegrała z Jessiką Andrade. Dopiero na UFC 261 po raz drugi sięgnęła po tytuł mistrzowski, pokonując w 1 rundzie Zhang.

[/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]