Jazda na rowerze to jeden z najlepszych sposobów na kondycję i wytrzymałość mięśniową w sportach walki .

[et_pb_section fb_built=”1″ _builder_version=”4.4.1″][et_pb_row _builder_version=”4.4.1″][et_pb_column _builder_version=”4.4.1″ type=”4_4″][et_pb_text _builder_version=”4.4.1″ hover_enabled=”0″]Poprawa wydolności

Jazda rowerem przyczynia się do poprawy wydolności naszego organizmu dzięki czemu wpływa na wzrost naszego pułapu tlenowego – VO2max – czyli zdolności organizmu do przyswajania tlenu, która z wiekiem maleje i wraz z brakiem aktywności również. Poza tym naukowcy mówią o mniejszym ryzyku powstania miażdżycy, niewydolności krążenia przy posiadaniu dobrego wskaźnika VO2max (ml o2/kg/min) – istnieje więc korelacja pomiędzy pułapem tlenowym, a zachorowaniami na choroby układu krążenia. U osoby uprawiającej nawet amatorsko sport poprawia się także objętość wyrzutowa serca oraz jego pojemność minutowa co ma także niebagatelny wpływ na profilaktykę chorób kładu krążenia (miażdżyca, zawały, udary). Trening mięśnia sercowego, które zmuszone jest do bardziej intensywnej pracy w czasie wysiłku wpływa na obniżenie wartości tętna spoczynkowego, a jest to bardzo pożądane zjawisko. Wszystkie te procesy wpływają na lepsze samopoczucie i kondycję osoby ćwiczącej. Czujemy się zdrowsi, młodsi i pełni energii.

Trening mięśni

Wysiłek jaki wkładamy w pedałowanie przekłada się na wzrost wytrzymałości mięśni naszych nóg. Poprawia się szybkość i moc generowana przez mięśnie kończyn dolnych i codzienne wchodzenie po schodach przestaje być wyzwaniem. Podczas jazdy na rowerze najwięcej pracują nogi: uda, łydki oraz stopy. Dlatego to przede wszystkim silne i wytrzymałe nogi. Skurcze włókien mięśniowych zmuszają naczynka krwionośne do intensywnej pracy, co zapobiega powstawaniu żylaków. W czasie przejażdżek aktywizują się mięśnie brzucha, mięśnie pleców, a także biodra i przedramiona. Utrzymanie kierownicy, zwłaszcza na nierównym terenie, wymaga pewnej siły.
W wybranych przypadkach jazda na rowerze jest znakomitą formą treningu/rehabilitacji dla osób, które nie mogą stosować innej aktywności ruchowej.

Jak każdy wysiłek fizyczny, jazda na rowerze polepsza także nasz stan psychiczny, wywołując euforię i zadowolenie, co jest związane z reakcją hormonalną w postaci wydzielania się endorfin. Jeżeli zdecydujesz się na odbycie dłuższej „jazdy” treningowej tuż przed innymi ćwiczeniami, na przykład z kettlebellami, sztangami, czy nawet sparingiem, możesz uzyskać efekt dużo większego zmęczenia.
Po co? Chodzi nie tylko o cięższą pracę, lecz także o przyzwyczajenie psychiki do sytuacji, gdy znane ruchy wykonuje się w cięższych warunkach, niż się do tego do tej pory przyzwyczaiło. W przypadku sportów walki ma to niebagatelne znaczenie, gdy dochodzi do pojedynku, a przeciwnik okazuje się twardszy, niż się sądziło, zaś sama walka zostaje wydłużona o dodatkową rundę. Wtedy Twoja zdolność do utrzymywania – mimo niesprzyjających okoliczności – siły i szybkości własnych ruchów będzie decydująca!
Niebagatelny stan na naszą kondycję psychiczną ma też fakt samego wyjścia z domu, kontaktu z przyrodą, otoczeniem. Nie ma dla człowieka niczego równie naturalnie poprawiającego nastrój jak promienie słońca, wiatr we włosach i wolność jaką można się cieszyć jadąc tam, gdzie nas oczy poniosą.

[/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]