Israel Adesanya udanie powrócił do oktagonu po porażce z Janem Błachowiczem

[et_pb_section fb_built=”1″ _builder_version=”4.4.1″][et_pb_row _builder_version=”4.4.1″][et_pb_column _builder_version=”4.4.1″ type=”4_4″][et_pb_text _builder_version=”4.4.1″ hover_enabled=”0″]

Nigeryjczyk w walce wieczoru UFC 263 pokonał jednogłośną decyzją sędziów Marvina Vettoriego i obronił mistrzowski pas w wadze średniej.

W Glendale odbyło się 14 pojedynków, z których aż 11 zakończyło się dopiero po decyzjach sędziów punktowych. 
Terrance McKinney popisał się jednym z najszybszych nokautów w historii Ultimate Fighting Championship. 26-latek potrzebował zaledwie 7 sekund, by zakończyć walkę z Mattem Frevolą. To był zjawiskowy debiut w UFC zawodnika z Waszyngtonu. 
Nieudany powrót do oktagonu po długiej przerwie zaliczył Nate Diaz. Charyzmatyczny wojownik z kalifornijskiego Stockton musiał uznać wyższość Leona Edwardsa na dystansie pięciu rund. 
Nowym mistrzem UFC w wadze muszej został Brendon Moreno. Meksykanin w rewanżowym starciu zwyciężył przez poddanie w trzeciej rundzie Deivesona Figueiredo. 
Po raz trzeci mistrzowski tytuł w kategorii średniej obronił Israel Adesanya . Nigeryjczyk w drugiej walce z Marvinem Vettorim nie pozostawił wątpliwości, że jest lepszy, dominując Włocha w stójkowych wymianach. Sędziowie punktowali wszystkie rundy dla „Izzy’ego”, który powrócił na zwycięską ścieżkę po porażce z Janem Błachowiczem w marcu tego roku. 

[/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]