Georges St-Pierre miał problemy

Prześladowanie, zastraszanie, nękanie wśród dzieci jest koszmarem również dla rodziców. Często martwimy się o to, czego doświadczają najmłodsi wtedy, gdy nie są pod naszą opieką. Pokładamy dużą nadzieję w nauczycielach, bo to w szkole nasze pociechy z reguły spędzają najwięcej czasu. Niestety rzeczywistość skutecznie to wszystko weryfikuje. Prześladowanie wśród dzieci jest wielkim problemem w dzisiejszych czasach. Nawet pomimo opieki dorosłych dochodzi do sytuacji, w których Ci słabsi doświadczają agresji i to nierzadko pod nadzorem opiekunów, którzy nie są świadomi tego, co się dzieje. Dzieciaki tracą pewność siebie i wiarę we własne możliwości.

 
Sporty walki są tym sposobem, który może skutecznie zapobiec znęcaniu się nad słabszymi. Nie chodzi tutaj o wyrządzanie krzywdy prześladowcom, ale o umiejętną samoobronę. Treningi sportów walki uczą prawdziwych wartości – szacunku, odpowiedzialności i tego, czym jest koleżeństwo. Dzięki nim dzieci przyswajają wiedzę na temat wykorzystywania sportu w samoobronie. Są świetnym rozwiązaniem nie tylko dla prześladowanych, ale także dla agresorów – podczas treningów nabiorą szacunku dla innych.
 
Większość z nas ma w swoim otoczeniu kogoś, kto był w dzieciństwie ofiarą tych starszych i silniejszych. Również wśród zawodników MMA znajdą się tacy, którzy doznali agresji i to właśnie dzięki sportom walki nabrali pewności siebie, a czasami te przykre sytuacje z dzieciństwa były początkiem ich kariery w sportach walki.
Takim przykładem jest Georges St Pierre.
Kanadyjski zawodnik MMA, który ma na swoim koncie mistrzostwa UFC wagi półśredniej i średniej. W dzieciństwie był ofiarą prześladowania. Odbiło się to na jego życiu na tyle, że oprócz tego, że zaczął trenować sporty walki, to założył własną organizację, działająca na rzecz przeciwdziałaniu nękaniom.
 
Georges St-Pierre dorastał w małym miasteczku w Kanadzie. przyznał się, że jako dziecko był bardzo chudy i chorował na trądzik. Często doświadczał agresji ze strony starszych, którzy mu z tych powodów dokuczali.
 
Jest autorem książki “The Way of the Fight”, w której opisał jedną z tych nieprzyjemnych sytuacji. Zaatakowało go 3 starszych chłopaków, którzy ukradli mu pieniądze, rozebrali i śmiali się w najlepsze, wystawiając go na pośmiewisko również innych kolegów i koleżanek.
 
Wiele lat później, już jako gwiazda MMA, przyjechał do swojej szkoły, by porozmawiać z uczniami o tym, jak bronić się przed znęcaniem. Jego główne przesłanie dotyczy tego, że największa siła tkwi w głowie. To właśnie psychika musi być w tym przypadku najsilniejsza.
 
 

Dawna odsiadka Pudziana

Wyrok dotyczył bójki, w jaką Pudzianowski wdał się z ochroniarzem jednej z dyskotek. Przeciwnik Pudziana oskarżył go wtedy również o kradzież. Pudzian wspomina! -„W mojej

Czytaj więcej »

Uniki rotacyjne w boksie

Najlepszym porównaniem wykonania rotacji będzie przyrównanie jej do litery „U” Polega ona na ugięciu kolan i pochyleniu się podczas przejścia pod ciosem przeciwnika, w trakcie

Czytaj więcej »