Drugie starcie Daniela Torresa z Salahdine’em Parnasse’em poprzedzi główne starcie gali KSW 65

 Francuz chce wziąć odwet na rywalu i odzyskać tytuł, który stracił po sensacyjnym nokaucie.
30 stycznia tego roku, w walce wieczoru KSW 58, Torres już w pierwszej rundzie rozprawił się z mocno faworyzowanym mistrzem. Na jego pokonanie potrzebował niecałych dwóch minut.
 
Parnasse nie mógł pogodzić się z porażką i miał pretensje do sędziego, że zbyt szybko przerwał pojedynek. Jego zdaniem przeciwnik miał sporo szczęścia. Innego zdania jest aktualny mistrz kategorii piórkowej.
 
– Wszyscy zrozumiecie, że jestem godzien tego pasa. Udowodnię, że to jest mój czas i moje miejsce – zapowiada Daniel Torres.
 -Dużo czasu zajęło mi zaakceptowanie faktu, że straciłem pas. W tym momencie wiem, co było złe i zrobię wszystko, aby odzyskać to co moje – odpowiada Salahdine Parnasse.