Diego Sanchez podjął decyzję o zakończeniu kariery.

[et_pb_section fb_built=”1″ _builder_version=”4.4.1″][et_pb_row _builder_version=”4.4.1″][et_pb_column _builder_version=”4.4.1″ type=”4_4″][et_pb_text _builder_version=”4.4.1″ hover_enabled=”0″]Po 15 latach kariery w UFC Diego Sanchez podjął decyzję o zakończeniu kariery. „Koszmar” stoczy pożegnalny pojedynek w MMA na przełomie kwietnia i maja tego roku.

Sanchez w 2005 roku wygrał pierwszy sezon reality show „The Ultimate Fighter”. Amerykanin przez 15 kolejnych lat rywalizował w UFC w aż czterech kategoriach wagowych i jest obecnie najdłużej walczącym zawodnikiem w amerykańskiej organizacji.

W UFC „Koszmar” pokonał m.in. Nicka Diaza, Jima Millera czy Marcina Helda w debiucie Polaka dla Ultimate Fighting Championship. Diego Sanchez aż siedem razy został nagrodzony bonusem finansowym za najlepszą walkę gali.
39-latek znalazł się także w galerii sław UFC za pojedynek z Clayem Guidą z 2009 roku. Łącznie w MMA zawodnik z Albuquerque stoczył aż 43 pojedynki, z których 30 wygrał. W ostatniej walce, na UFC 253 w Abu Zabi, Sanchez przegrał w fatalnym stylu z Jake’em Matthewsem, co miało wpływ na podjęcie decyzji o zakończeniu kariery w 2021 roku.

„To moja ostatnia walka. Droga wskazana mi przez serce ulega zmianie. Czas zacząć się leczyć, a nie ranić. Jeszcze jeden koszmar do zrobienia. To w rękach Dany White’a jest decyzja, z kim zawalczę” – napisał na Twitterze Diego Sanchez.
[/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]

Gdzie uderzać w samoobronie?

Nawet jeśli Twój napastnik jest od Ciebie większy, możesz go pokonać, jeśli tylko będziesz pamiętać, w które miejsca należy go uderzyć. Oczy, nos, kolana, krocze, splot

Czytaj więcej »