Deontay Wilder (42-1-1, 41 KO) rozstał się z Markiem Brelandem

utworzone przez | Paź 6, 2020 | Boks | 0 komentarzy

Deontay Wilder (42-1-1, 41 KO) rozstał się z Markiem Brelandem, który trenował go od początku zawodowej kariery. – Popełnia największy błąd w karierze. Musi być idiotą, jeśli tego nie widzi – uważa Dillian Whyte (27-2, 18 KO), który zachwala Brelanda.
Trylogia pomiędzy Deontayem Wilderem a Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO) miała dopełnić się 19 grudnia. Już wiadomo, że raczej poczekamy na tę walkę do przyszłego roku. I że to już będzie walka, gdzie w narożniku Wildera nie stanie Mark Breland, który trenował go od początku zawodowej kariery. I który w ostatniej walce z Furym rzucił na ring ręcznik, czym poddał, ale też rozwścieczył Wildera.
Wilder popełnił największy błąd w karierze, rozchodząc się z Markiem Brelandem. To był przecież jedyny facet w tym zespole z ogromną wiedzą bokserską, który był sam wielkim mistrzem i wiedział, o co chodzi w boksie. On też jako jedyny miał gdzieś sławę i pieniądze, tylko zależało mu bardziej na dobru zawodnika. On troszczył się o zdrowie Wildera, rzucając ręcznik i wyratował Wildera przed poważniejszymi stratami – uważa Dillian Whyte.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

zaprojektował godweb.pl

Share This