Denis Labryga potężnymi łokciami skończył Więcławskiego

Denis Labryga po wyczerpującym pojedynku pokonał Piotra Więcławskiego w drugiej rundzie podczas gali WOTORE 4.
 
Zawodnicy od razu mocno ruszyli na siebie. Labryga zaskoczył podbródkowym. Potem po ciosach dokładał też soccer kicki. Więcłąwski pozostał w pojedynku i poszedł do kontrofensywy. Próbował balachy, ale nie udało mu się skoćzyc walki. Zwycięzca turnieju na WOTORE 3 atakował jednak dalej. Po kolejnych ciosach Labryga przewracał się raz po raz. Mocne tempo sprawiło, że u obu zawodników było widać potworne zmęczenie.
Zawodnicy wyszli do rundy drugiej. Obaj słaniali się na nogach. Labryga zdołał przewrócić przeciwnika i położyć go na okalającym pole walki podwyższeniu zapobiegającym wypadaniu z areny. Spuszczał potężne łokcie, na które przeciwnik nie znalazł odpowiedzi. W końcu sędzia zmuszony był przerwać pojedynku.
 
Po pojedynku jeden z włodarzy WOTORE zaproponował zawodnikom starcie rewanżowe, za które oferuje im 4-krotnie większe wynagrodzenie.