Demetrius Andrade (30-0, 18 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Liama Williamsa

[et_pb_section fb_built=”1″ _builder_version=”4.4.1″][et_pb_row _builder_version=”4.4.1″][et_pb_column _builder_version=”4.4.1″ type=”4_4″][et_pb_text _builder_version=”4.4.1″ hover_enabled=”0″]Demetrius Andrade (30-0, 18 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Liama Williamsa (23-3-1, 18 KO) w walce wieczoru gali DAZN w Hollywood. „Boo Boo” obronił pas mistrza świata federacji WBO w wadze średniej, ale miał za sobą kryzysowe momenty.

Demetrius AndradeGetty Images / Edward Diller / Na zdjęciu: Demetrius Andrade
Start Boks Boks zawodowy Boks. Demetrius Andrade był w opałach. Williams postawił się mistrzowi świata
Boks. Demetrius Andrade był w opałach. Williams postawił się mistrzowi świata
Waldemar OssowskiWaldemar Ossowski 18 Kwietnia 2021, 03:17
Udostępnij Tweetnij Skomentuj0
Demetrius Andrade (30-0, 18 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Liama Williamsa (23-3-1, 18 KO) w walce wieczoru gali DAZN w Hollywood. „Boo Boo” obronił pas mistrza świata federacji WBO w wadze średniej, ale miał za sobą kryzysowe momenty.

Mistrz na przestrzeni dwunastu rund był zdecydowanie lepiej poukładanym technicznie bokserem. Nie ustrzegł się jednak błędów. W trzeciej oraz dziewiątej rundzie pogromca Macieja Sulęckiego chwiał się na nogach po ciosach rywala.

Ostatecznie sędziowie punktowali pojedynek: Gerardo Martinez (116-111), Benoit Roussel (118-109) i Roark Young (118-109) na korzyść Demetriusa Andrade. Amerykanin mógł jednak wygrać przed czasem i to już w początkowej fazie pojedynku.

Walijczyk padł na deski w drugiej rundzie, ale zdołał wstać, a przez kolejne dziesięć rund wykazał się dużą odpornością na ciosy. Williams nieustanie starał się wywierać presję na faworycie, ale przyjmował zbyt wiele ciosów, zwłaszcza podbródkowych.
– Demetrius jest bardzo dobrym wojownikiem – powiedział Liam Williams po walce. – Jest lepszy niż myślałem. Jest bardziej śliski, niż się wydaje. Nie mogłem tak naprawdę zacząć go trafiać. Czuję, że skrzywdziłem go kilka razy, ale odskakiwał zanim się zorientowałem i nie mogłem tego wykorzystać.

– To piekielny wojownik. Twardy, silny, nie unika walki i to jest typ pojedynku, w którym udzie chcieli mnie widzieć – wyznał Andrade.

33-letni Andrade po raz czwarty obronił pas mistrza świata federacji WBO w wadze średniej. Pięściarz z Providence w poprzednich starciach pokonał Luke’a Keelera, Macieja Sulęckiego i Artura Akawowa.

[/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]