David Benavidez (25-0, 22 KO) i David Lemieux (43-4, 36 KO)

Federacja WBC wyznaczyła Davida Benavideza (25-0, 22 KO) i Davida Lemieux (43-4, 36 KO) do walki o pas wagi super średniej w wersji tymczasowej, a panowie doszli do porozumienia i zobaczymy ich naprzeciw siebie już na wiosnę.

 
Wszystkie cztery pasy w limicie 76,2 kilograma należą do Saula Alvareza (57-1-2, 39 KO), Canelo jednak w przyszłym roku przeskoczy aż do kategorii cruiser, a potem być może wróci do półciężkiej. W związku z tym władze World Boxing Council podjęły kroki wyprzedzające pewne zdarzenia. Lepszy z potyczki tych puncherów zgarnie tytuł WBC Interim, zostanie obowiązkowym pretendentem dla Canelo, a jeśli ten nie podejmie wówczas rękawicy, Benavidez bądź Lemieux zagarną tytuł pełnoprawny.
A pojedynek dwóch mocno bijących Davidów jest już dogadywany. Konkretów jeszcze nie ma, ale wszystko ma pokazać stacja Showtime, w kwietniu bądź maju. Jako iż będzie to walka mistrzowska, odbędzie się na dystansie dwunastu rund. Wszystko potwierdza Sampson Lewkowicz, promotor Benavideza.
– Kontrakty na walkę są podpisane, teraz usiądziemy do rozmów z telewizją Showtime odnośnie konkretnej daty. Ale pojedynek odbędzie się w USA. W ciągu godziny doszliśmy do porozumienia, to były profesjonalne i szybkie negocjacje – mówi Lewkowicz.
 
Lemieux był w przeszłości mistrzem świata wagi średniej. Z kolei Benavidez już dwukrotnie zasiadał na tronie WBC w dywizji super średniej, tracił jednak status mistrzowski poza ringiem – najpierw za ślad narkotyku w organizmie, a za drugim razem za przekroczenie limitu 76,2 kilograma podczas ceremonii ważenia. Teraz jednak poukładał swoje życie i zamierza po raz trzeci zagarnąć tytuł World Boxing Council.