NAJLEPSZY PORTAL O SZTUKACH WALKI W POLSCE

Czy Semi „Semmy” Schilt miał akromegalie?

Wbrew pozorom akromegalia nie jest tak rzadką chorobą, jakby się wydawało. Na „chorobę gigantów”  w naszym kraju choruje około 3000 osób, wśród których większość stanowią mężczyźni. Każdego roku dolegliwość ta diagnozowana jest u ponad 200 pacjentów. Osoby, które chorują na akromegalię powinny  być pod stałą opieka lekarską, ponieważ jest ona niebezpieczna dla zdrowia.

Przyczyną choroby jest przede wszystkim wzmożone wydzielanie hormonu wzrostu, co jest spowodowane guzem przysadki mózgowej. Efektem tego jest przerost tkanek miękkich, powiększenie się kości, deformacja twarzoczaszki i wiele powikłań narządowych.

Hormon wzrostu (somatotropina, GH) produkowany jest przez specjalne komórki przysadki mózgowej i prowadzi do wytwarzania przez wątrobę czynników wzrostowych. To właśnie te czynniki, a głównie IGF-1 odpowiadają za efekty działania somatotropiny. U dzieci hormon wzrostu jest niezbędny do prawidłowego wzrastania, natomiast u dorosłych odpowiada za metabolizm organizmu, funkcjonowanie kości oraz mięśni.  Najczęściej proces wzrastania kończy się pomiędzy 16 a 20 rokiem życia. To wtedy hormony płciowe osiągają pełną dojrzałość. Zdarza się jednak, że w przysadce mózgowej rozwija się guz, który zwiększa produkcję somatotropiny również w kolejnych latach życia, a efektem tego jest właśnie akromegalia. Czy na chorobę gigantów chorował również Semmy Schilt ? Wszystko wskazuje na to, że tak choć sam temu zaprzecza! Ten holenderski wieżowiec ma 212 cm wzrostu I waży 116 kg, a rozmiar jego buta to 52 !

Karate zaczął trenować w wieku 8 lat. Pierwszym nauczycielem był jego ojciec, instuktor karate. Do jego największych sukcesów zalicza się zdobycie: 3-krotnego Mistrzostwa Holandii IBK full contact, 2-krotnego Mistrzostwa Europy IBK, 2-krotne zwycięstwo w Hukutoki All Japan Open (1996, 1997) oraz 2-krotne zwycięstwo w All Japan Dai Do Juku (1996, 1997). W 1998 roku przeszedł na zawodowstwo. Jest dyrektorem technicznym Ashihara International Karate Organisation (AIKO) oraz honorowym dyrektorem technicznym Sei Budokai i posiadaczem 6 dan w obu tych stylach. Posiada również 9 dan w karate w International Budokai Kan (IBK) nadanym przez Jona Bluminga[potrzebny przypis]. W grudniu 1997 roku w Klubie Ashihara Karate i Ju Jitsu Darłowie prowadził pierwsze oficjalne szkolenie Ashihara Karate w Polsce.

Równolegle do karate Schilt walczył w MMA. W 1996 r. zadebiutował w japońskiej organizacji Pancrase. W 1999 r. zdobył tytuł 9. Króla Pancrase w kategorii open. W 2001 r. podpisał kontrakt z amerykańskim UFC. Stoczył tylko dwie walki, po czym powrócił do Japonii, aby walczyć dla PRIDE FC. Wygrał trzy pierwsze walki przez nokaut, ale porażki z takimi gwiazdami PRIDE jak Fiodor Jemieljanienko, Antônio Rodrigo Nogueira czy Siergiej Charitonow przekreśliły szanse Schilta na odegranie większej roli w tej organizacji. W sumie w latach 2001−2004 stoczył w PRIDE 7 walk (4 wygrał, 3 przegrał).Podczas sylwestrowej gali Dynamite!! 2008 zmierzył się z Mightym Mo, którego pokonał przez duszenie trójkątne.

W K-1 zadebiutował w 2002 roku, jeszcze będąc zawodnikiem PRIDE. Podczas gali K-1 Burning 2002 wygrał przez niejednogłośną decyzję z Musashim.Pierwszy znaczący sukces na ringach K-1 osiągnął w 2005 roku, wygrywając turniej K-1 WGP w Paryżu. Dzięki temu w tym samym roku wystąpił w Finale K-1 World GP w Tokio. Zdobył mistrzostwo, pokonując kolejno Raya Sefo, Remy’ego Bonjasky’ego, a w finale nokautując w 48 sekund Glaube Feitosę.W następnych latach Schilt całkowicie zdominował rywalizację w K-1 WGP. W 2006 roku obronił tytuł, pokonując w finale byłego trzykrotnego mistrza, Petera Aertsa, przez jednogłośną decyzję (przegrał z nim pół roku wcześniej w Auckland). W finale roku następnego ponownie pokonał Aertsa, tym razem przez nokaut w pierwszej rundzie (Aerts po jednym z ciosów Schilta doznał kontuzji kolana). Tym samym został pierwszym w historii zawodnikiem, który zwyciężył trzy razy z rzędu w Finale K-1 World Grand Prix.W 2007 roku Schilt zdobył również pas mistrza K-1 w kategorii superciężkiej, nokautując w Jokohamie Raya Sefo. W czerwcu 2008 roku obronił tytuł w walce z Jérôme Le Bannerem. Pojedynek ten był 14. z rzędu wygraną Schilta w K-1. Holender pobił tym samym rekord poprzednio należący do Petera Aertsa. Dominację Schilta przerwał w końcu właśnie Aerts, który pokonał go przez decyzję 27 września 2008 roku podczas turnieju K-1 World Grand Prix 2008 Final 16 w Seulu. Porażka ta wyeliminowała Schilta z walki o czwarte z rzędu mistrzostwo K-1 WGP.W maju 2009 roku walczył o mistrzostwo It’s Showtime w wadze ciężkiej (na zasadach K-1) z Badrem Hari. Przegrał przez nokaut w pierwszej rundzie. W grudniu, podczas walki finałowej turnieju K-1 WGP 2009 doszło pomiędzy nimi do rewanżu. Tym razem to Schilt znokautował Hariego w pierwszej rundzie (reguła 3 nokdaunów), zdobywając czwarte w swojej karierze mistrzostwo K-1. Wcześniej w drodze do finału znokautował również w pierwszych rundach Le Bannera oraz obrońcę tytułu, Bonjasky’ego. W sumie zwyciężył w całym turnieju w łącznym czasie 5 minut i 53 sekund, bijąc rekord Aertsa z finału z 1998 roku. W 2010 roku, będąc obrońcą tytułu, awansował do Finału K-1 WGP, gdy podczas Final 16 wygrał przez niejednogłośną decyzję z Hesdym Gergesem. W ćwierćfinale pokonał przez jednogłośną decyzję Kyōtarō, odpadł później w półfinale pokonany po raz trzeci w karierze przez Petera Aertsa.

W związku z kryzysem finansowym i zawieszeniem działalności przez organizację K-1, Schilt w 2011 roku nie walczył. W międzyczasie jego klub Golden Glory zapowiedział budowę własnego, konkurencyjnego względem K-1 cyklu rozgrywek, którego jedną z gwiazd miał być właśnie Schilt. 26 maja 2012 roku Holender wywalczył inauguracyjne mistrzostwo Glory World Series w wadze ciężkiej, pokonując przed czasem Errola Zimmermana. 31 grudnia znalazł się w bardzo silnie obsadzonym turnieju wagi ciężkiej organizowanym przez holenderską federację Glory World Series w Tokio, w ramach połączonej sylwestrowej gali kickboxingu (Glory 4) i MMA (DREAM 18). W szesnastoosobowym turnieju wzięli udział m.in. Peter Aerts, Remy Bonjasky oraz Daniel Ghiţă – z tym ostatnim Schilt zmierzył się w finale tegoż turnieju (wcześniej pokonywał w 1/16 przez KO Brice’a Guidona, w ćwierćfinale na punkty Rico Verhoevena, a w półfinale również na punkty Gökhana Sakiego). Holender w finałowej walce zwyciężył przez TKO po wysokim kopnięciu w głowę w 1. rundzie, zostając tryumfatorem całego turnieju oraz inkasując czek o wartości 400,000 USD. Dnia 27 czerwca 2013 roku ogłosił koniec kariery sportowej. Przyczyną tego były problemy ze zdrowiem.