Smutną informację za pośrednictwem Instagrama przekazała była zawodniczka organizacji UFC, Poliana Botelho. Brazylijka poinformowała o zdiagnozowaniu u niej choroby nowotworowej.Botelho jeszcze w ubiegłym roku rywalizowała w najlepszej organizacji UFC. Po serii trzech porażek z rzędu zawodniczce podziękowano za współpracę, natomiast sama nie miała problemu ze znalezieniem nowego pracodawcy. Brazylijka jeszcze w ubiegłym roku zadebiutowała w kobiecej organizacji Invicta FC, gdzie powróciła na ścieżkę zwycięstw. Po tej wiktorii Botelho podpisała kontrakt na kilka walk z Bellator MMA.

Wiadomo jednak, że 34-latka nie zadebiutuje prędko w uznawanej przez wielu za drugą siłę światowego MMA organizacji. Botelho zdradziła bowiem na relacji na Instagramie o chorobie nowotworowej. Zawodniczka, która przebywa obecnie w szpitalu, nie traci natomiast pozytywnej energii i ma nadzieję na szybko powrót do zdrowia. My również trzymamy kciuki za zwycięstwo w najważniejszej walce w jej życiu.

Botelho (MMA 9-5) w najlepszej organizacji MMA na świecie zadebiutowała w 2017 roku. Brazylijka zanotowała dwa zwycięstwa z rzędu oraz trzy w czterech pierwszych walkach. Później nadeszła wspomniana seria trzech porażek. Botelho kończyła przed czasem 6 z 9 zwycięstw – każde z nich skończyło się technicznym nokautem. W swojej karierze rywalizowała w kategorii muszej i słomkowej.