Bestia niszczy wszystko na swojej drodze.

[et_pb_section fb_built=”1″ _builder_version=”4.4.1″][et_pb_row _builder_version=”4.4.1″][et_pb_column _builder_version=”4.4.1″ type=”4_4″][et_pb_text _builder_version=”4.4.1″ hover_enabled=”0″]Bestia niszczy wszystko na swojej drodze. Darrick Lewis zmierzy się z Curtisem Blaydesem już 20 lutego w walce wieczoru UFC Vegas 19. Z tej okazji Ultimate Fighting Championship przypomina, jaka moc drzemie w pięściach „Czarnej Bestii”, prezentując dwa efektowne nokauty.

Lewis i Blaydes to ścisła czołówka wagi ciężkiej w UFC. Pierwszy z nich zajmuje aktualnie czwarte miejsce w rankingu, a drugi jest dwa „oczka” wyżej. Zwycięzca tego pojedynku prawdopodobnie w kolejnej walce dostąpi szansy zdobycia pasa.

Derrick Lewis aż 79 proc. wygranych odniósł przez nokaut. O sile jego ciosów przekonali się m.in. Polacy – Marcin Tybura, Damian Grabowski, ale także Travis Browne czy Szamil Abdurachimow.
Do starcia z Curtisem Blaydesem „Czarna Bestia” przystąpi po trzech wygranych z rzędu. W ostatniej walce, w sierpniu 2020 roku, 36-latek z Houston zdemolował ciosami w 2. rundzie doświadczonego Aleksieja Oleinika.

[/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]