Atak na nasze przyrodzenie.

utworzone przez | Lis 2, 2020 | Ciekawostki | 0 komentarzy

Jedni padają na ziemię i zwijają się z bólu, inni bledną i zataczają się, niektórzy nawet zaczynają płakać. Chyba każdy z nas miał wątpliwą przyjemność doświadczyć krótkiego, ale za to jednego z najintensywniejszych rodzajów bólu dostępnego mężczyznom, która pojawia się po ataku na nasze przyrodzenie.

Taki cios potrafi ściąć z nóg i wywołać niespodziewaną reakcję nawet u największych twardzieli. Okazuje się jednak, że nic, co dzieje się po ciosie “w klejnoty ” nie jest przypadkowe. Nasz organizm doskonale wie, co robić, by zminimalizować ewentualne szkody. Jak to działa?

Przede wszystkim większość dziwnych przypadłości, których doświadczamy tuż po feralnym ciosie, od łez po zawroty głowy , nie dzieje się na darmo, a ma konkretne cele – pomóc nam w pozbieraniu się po przykrym incydencie i złagodzeniu bólu. Wiedza na temat reakcji, które zachodzą w naszym organizmie, z pewnością okaże się ostatnią rzeczą, o której pomyślisz po uderzeniu w newralgiczne miejsce, ale gdy minie najostrzejsza faza z pewnością przyda się, by poukładać sobie pewne rzeczy w głowie i nie denerwować się na darmo.

Informacja o ciosie dochodzi do mózgu z prędkością aż 265 km/h. Nasze szare komórki natychmiast podejmują niezbędne środki zaradcze. Jądra “wypuszczają” neuroprzekaźnik czyli specjalną substancję chemiczną odpowiedzialną za konkretny rodzaj informacji – w tym przypadku tzw. Substancję P – by poinformować “sztab dowodzenia”, że należy szybko złagodzić ból. Mózg reaguje wielotorowo: przede wszystkim dostajemy nagły zastrzyk endorfin, naturalnego środka przeciwbólowego. Nie spodziewajmy się jednak stanów euforycznych – nagły wypust hormonu “szczęścia” powoduje spadek ilości tlenu, który sprawia, że po ciosie “w klejnoty” niektórych z nas zaczyna boleć głowa, a jeszcze innym zbiera się na wymioty. Czasami ból dochodzący z przyrodzenia aktywuje obszary mózgu, których reakcja sprawia, że cisną się nam do oczu łzy. Innym ośrodkiem, który natychmiastowo reaguje na feralne zdarzenie jest nasze ucho środkowe, którego działania w konsekwencji mogą dodatkowo potęgować uczucie nudności.

Złagodzenie bólu to jednak nie wszystkie działania podejmowane przez nasz organizm. Z racji tego, że ból z natury jest zjawiskiem dobrym, bo pozwala nam uświadomić sobie uraz, mózg, choć z jednej strony stara się go złagodzić, nie może nam pozwolić o nim zapomnieć. Z tego powodu wysyła do nerwów krocza i podbrzusza informację zwrotną – to właśnie ona sprawia, że instynktownie łapiemy się za brzuch, zginamy wpół lub zwijamy w pozycji embrionalnej. “Bólowa” aktywność nerwów brzusznych sprawia, że zwiększa się częstotliwość bicia serca i temperatura ciała oraz zaczynamy się pocić.

Niezależnie od tego, jak intensywny jest ból i jak reagujemy na cios w przyrodzenie, warto wiedzieć, że istnieje kilka sposobów, by choć w niewielkim stopniu sobie ulżyć. Pomocne może być położenie się, by przywrócić naturalnie spokojne krążenie krwi, przeczekać ból głowy i nudności – spokój szybciej “przekona” nasze neurony, że należy wyluzować. Innym sposobem jest schłodzenie organizmu, np. chłodną wodą. Należy jednak pamiętać, że jeśli ból się utrzymuje niezbędna może okazać się wizyta u lekarza.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

zaprojektował godweb.pl

Share This