Alkohol a trening sportów walki

[et_pb_section fb_built=”1″ _builder_version=”4.4.1″][et_pb_row _builder_version=”4.4.1″][et_pb_column _builder_version=”4.4.1″ type=”4_4″][et_pb_text _builder_version=”4.4.1″ hover_enabled=”0″]Alkohol a trening – jak alkohol wpływa na zdolności wysiłkowe?

Alkohol a trening – pytania o zależność między nimi często zadają osoby, którym zależy na tym, by ich ćwiczenia przyniosły jak najlepsze efekty, ale też nie chcą całkowicie zrezygnować ze spożywania napojów wysokoprocentowych. Jaki wpływ na organizm ma picie alkoholu przed treningiem i jak bardzo zaszkodzimy sobie, wypijając piwo po treningu? Czy osoby aktywne mogą sobie pozwolić od czasu do czasu na mocniejszy trunek? Przeczytaj o zależnościach między alkoholem a treningiem!

jak wpływa na organizm?

Wracasz po pracy do domu, wypijasz piwo lub dwa i ruszasz na siłownię lub salke bokserską ? To może nie być najlepszy pomysł – z wielu powodów. Pierwszy jest oczywisty – ćwiczący pod wpływem alkoholu ma większe problemy z koordynacją ruchową niż na trzeźwo. Tym samym zwiększa się ryzyko kontuzji, a my sami nie jesteśmy tak szybcy i efektywni, jak byśmy chcieli. Trudniej nam się skoncentrować i pogarsza się nasza percepcja wzrokowa, mamy też dłuższy czas reakcji – wszystkie te objawy wynikają z negatywnego wpływu alkoholu na centralny układ nerwowy.

Odwodnienie podczas wysiłku jest bardzo groźne – zwiększa ryzyko urazów, naciągnięć i skurczów mięśni, może doprowadzić też do omdlenia i całkowitego wycieńczenia.

Co więcej, alkohol to diuretyk, czyli substancja działająca odwadniająco. Nie bez przyczyny podkreśla się konieczność uzupełniania płynów nie tylko w czasie i po treningu, ale i przed – alkohol tymczasem zwiększa ilość wody i elektrolitów wydalanych wraz z potem. Działa też moczopędnie, a wizyty w ubikacji przed i w trakcie treningu stanowią kolejny krok do odwodnienia.
Innym negatywnym skutkiem picia przed treningiem jest zaburzenie procesu syntezy glukozy lub mleczanów – zachodzącej w wątrobie glukoneogenezy. Jeśli ćwiczący dodatkowo stosuje dietę niskowęglowodanową, w prostej drodze może doprowadzić do hipoglikemii, gdy zawartość glukozy we krwi spada do stanu poniżej 55 mg – ryzyko wystąpienia hipoglikemii jest największe przy długotrwałych ćwiczeniach. Jeśli wypijemy alkohol przed treningiem, zmniejszymy stopień odzyskiwania glikogenu po wysiłku.

ysokiego poziomu kortyzolu w organizmie, wydłużając katabolizm mięśni, czyli proces rozpadu tkanki mięśniowej. Tym samym regeneracja uszkodzonych struktur przebiega wolniej.

Pamiętajmy też, że po treningu poziom glikogenu w organizmie jest mniejszy, a jeśli dodatkowo będziemy pić, jego odbudowanie będzie bardziej pracochłonne, co więcej – doprowadzimy do kolejnych ubytków. Podobnie z właściwościami odwadniającymi alkoholu – nie zanikają one po treningu.

Alkohol odwadnia organizm, ponieważ zmusza nerki do produkowania większej ilości uryny. Może to prowadzić do odwodnienia organizmu, a jeśli dodatkowo trenujecie, to ryzyko wzrasta, z uwagi na to, że więcej wody oddawane jest z potem. W momencie, gdy organizm jest odwodniony niemożliwe jest wykonanie treningu na miarę waszych możliwości.

Spożywanie napojów alkoholowych ma wpływ na poziom energii, ze względu na obciążenie wątroby. Wówczas, produkuje ona mniej glukozy, przez co dużo szybciej robimy się zmęczeni, biegniemy wolniej , słabiej bijemy na tarczach i z większym trudem wykonujemy trening siłowy.
Skutki spożywania alkoholu, które możemy odczuwać często będą ogromnym obciążeniem dla organizmu oraz będą sprawiać, że trening nie będzie przyjemny i efektywny. . Przeprowadzono wiele badań, w których stwierdzono, że alkohol ma negatywny wpływ na przyrost masy mięśniowej, ponieważ spowalnia syntezę białek. Nie dość, że jest trudniej zbudować masę mięśniową, to jeszcze zaczynamy ją tracić. Drastycznym przykładem są osoby uzależnione od alkoholu, które zazwyczaj są bardzo szczupłe, właśnie m.in. z uwagi na zanik tkanki mięśniowej.

Jednym z najbardziej poważnych efektów zdrowotnych spożywania alkoholu i trenowania jest wzrost prawdopodobieństwa zawału serca i arytmii. Dla każdego z nas to ryzyko jest indywidualne, jednak warto o tym pamiętać, ponieważ takie obciążenie organizmu może być fatalne w skutkach

[/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]

Marques wygrywa!

Cenne zwycięstwo odniósł Edson Marques (11-2). Po jednym z ciosów Brazylijczyka w drugiej rundzie Eduard Folayang (22-13) runął na matę twarzą do dołu. Filipińczyk próbował

Czytaj więcej »