42-letni Glover Teixeira sprawił ogromną niespodziankę

[et_pb_section fb_built=”1″ _builder_version=”4.4.1″][et_pb_row _builder_version=”4.4.1″][et_pb_column _builder_version=”4.4.1″ type=”4_4″][et_pb_text _builder_version=”4.4.1″ hover_enabled=”0″]

42-letni Glover Teixeira sprawił ogromną niespodziankę, odbierając Janowi Błachowiczowi mistrzowski pas wagi półciężkiej UFC. – Przez 20 lat marzyłem o tym pasie – wyznał po fenomenalnej walce.

Fani Jana Błachowicza byli w szoku. Nie mogli uwierzyć w to, Polak został pokonany przez 42-letniego Glovera Teixeirę. Brazylijczyk poddał w drugiej rundzie byłego już mistrza.
Po tym, jak sięgnął po pas, nie ukrywał olbrzymich emocji.
– To niesamowite uczucie. Jestem bardzo szczęśliwy. Przez 20 lat marzyłem o tym pasie. 20 lat drogi na szczyt, wzlotów i upadków, tylko po to, by go zdobyć – mówił podczas wywiadu krótko po zakończeniu rywalizacji z Janem Błachowiczem.
Brazylijczyk wyznał szczerze, że w pewnym momencie pogodził się już z tym, iż nigdy nie zdoła sięgnąć po mistrzowski tytuł.
– Zawsze chciałem zostać mistrzem, chociaż był czas, kiedy pogodziłem się już z tym, że nigdy tym mistrzem nie zostanę. Jednak dążyłem do celu, byłem pełen dyscypliny, a teraz wygrałem to moje „dziecko” – dodawał w oktagonie.
Z pełnym respektem mówił też o pokonanym rywalu. – Jan Błachowicz zawsze będzie mieć mój szacunek – zapewniał.

[/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]