?Wy się dziwicie, że Okniński wszedł we freaki? Ja powiem tak. Jest taka federacja, Cave MMA. No i ta federacja miała tam termin płatności i nie zapłaciła Michałowi. Michał nie dostał kasy i tam jest jakiś problem. Ja to też rozumiem! Ja robiłem gale, ja też miałem problemy, ja też przeciągałem płatności, miałem duże problemy, a później dostałem nowotwór i musiałem zamknąć firmę??Okniński podkreślił też, że o ile rozumie sytuację, to trzeba zdać sobie sprawę z tego, że jednak w dzisiejszych czasach ciężko jest wygenerować wysokie zyski samym sportem. Kłopoty finansowe się zdarzają, ale wszystko da się załagodzić. Od tego zależy to, jak zachowają się organizatorzy.

?Chciałem powiedzieć tylko tyle, że wiele gal sportowych robi coś, a później w ogóle to się nie spina finansowo. Oni chcą robić sport, a to się w ogóle nie opłaca. Patrząc właśnie na taki Cave MMA, gdzie wszyscy mówią: o, niech Michał niech się bije sportowo! Michał idzie tam, walczy sportowo, a nagle nie dostaje wynagrodzenia. Czekamy na wynagrodzenie z Cave, ale to słabe, że nikt się do nas nie odezwał? Bo inne federacje miały jakieś kłopoty, ale zachowali się ładnie i Adam [Okniński] i Ewa [Piątkowska] dostali jakieś tam pieniądze. Są organizacje, które potrafią się zachować, a są takie, co nie.?