-,,Były rozmowy z KSW, byłbym otwarty żeby dłuższy czas spędzić w federacji, może nawet zawalczyć o pas. Spróbować zdobyć pas KSW to też dla mnie by było fajne, ciekawe. Dostałem ofertę, ale ta oferta była tak słaba, że można powiedzieć, że ją zostawiłem i leży sobie. Poczułem się taki niedoceniony i stwierdziłem, że kurcze tyle lat człowiek walczy, tyle lat się stara, a tutaj można powiedzieć, że dostaje taki policzek z taką ofertą, troszeczkę się źle z tym poczułem. Też jak rozmawiałem to z Wojkiem Rysiewskim, nawet nie było rozmów z właścicielami Martinem Lewandowskim czy Maciejem Kawulskim. Tylko rozmawiałem z Wojkiem i on generalnie był zainteresowany żebym walczył, ale padło z jego ust takie coś, że ?polskich zawodników teraz mamy dużo, więc raczej stawiamy na zagranicznych.? Także jak idziesz do jakiejś organizacji i ktoś ci mówi, że nie do końca cię tam chcą, no to ja tak nie chcę. Wolę już iść walczyć zagranicą gdzie ktoś przynajmniej doceni mnie finansowo. Pewnie wrócę do KSW jeszcze, ale to już jak wrócę do formy i zacznę mocno trenować, zapytam czy mają lepszą ofertę. Bo mam fanów w Polsce, mieszkam w Polsce, dużo osób mnie pyta czy zawalczę dla KSW, kiedy zawalczę w KSW. Natomiast chciałbym, żeby to było z obu stron, żeby oni jako federacja też mnie chcieli jako zawodnika.”