Andrzej Gołota, choć już od wielu lat nie walczy, to wciąż wzbudza ogromne zainteresowanie wśród kibiców boksu. Legendarny pięściarz był swojego czasu polską nadzieją na mistrzostwo świata w wadze ciężkiej. Odbierany jako sympatyczny człowiek Gołota ma coraz mniej sekretów również prywatnie. W dużej mierze dzięki żonie – Marioli Gołocie – fani dowiadują się nowych faktów o idolu. Tak też było tym razem.

Andrzej Gołota to postać, która od lat wzbudza ogromne emocje wśród kibiców. Jako pięściarz toczył głośne walki, a niektóre z nich kończyły się nie do końca zgodnie z planem, o czym pamiętają chyba wszyscy. Mimo tego jednak jego talent był i jest wciąż niezwykle doceniany wśród bokserskich ekspertów. Nie powinno więc dziwić, że nawet lata po zakończeniu sportowej kariery Andrzej Gołota cieszy się niesłabnącą popularnością, a fani bardzo chętnie śledzą informacje o byłym pięściarzu. Te pojawiają się przede wszystkim na Instagramie Marioli Gołoty. Żona ikony polskiego sportu często wyjawia prywatne sekrety dotyczące rodziny lub samego wybranka serca. Tym razem poznaliśmy kolejny szczegół, o którym wcześniej się nie mówiło. Mariola Gołota otwarcie opowiedziała o nim, odpowiadając na pytanie internautki.

Mariola Gołota dba bowiem o kontakt z obserwującymi. Nie tylko publikuje kolejne wpisy, lecz także cierpliwie wchodzi w interakcję z innymi użytkownikami portalu społecznościowego. Tak też było w przypadku zdjęcia z randki. Małżeństwo Gołotów udało się na wspólny lunch i stało się to przyczynkiem do pojawienia się pytania o sekrety diety byłego pięściarza. Odpowiedź raczej nie była zaskakująca, ale dzięki niej dowiedzieliśmy się nowych faktów o prywatnych przyzwyczajeniach Gołoty.

Choć na fotce Andrzej Gołota je zupę z głębokiego talerze, to nie jest to jego absolutnie ulubione danie. „Pani Mariolo, a czy zdradzi pani jaka jest ulubiona potrawa pana Andrzeja?” – zapytała wprost jedna z obserwujących profil Marioli Gołoty na Instagramie. Żona byłego sportowca nie widziała problemu w tym, żeby otwarcie odpowiedzieć na to, jakby nie patrzeć, prywatne pytanie. „Filet mignon – medium well” – napisała na portalu społecznościowym.