Israel Adesanya vs Robert Whittaker 2

Nigeryjczyk potwierdził swoją dominację w kategorii średniej, broniąc mistrzowskiego tytułu UFC.

Pierwsza runda była wyraźnie pod dyktando mistrza. Nigeryjczyk brylował w stójce, wykorzystując swoje doświadczenie z kickboxingu i K1. Jednocześnie Israel trzymał rywala na dystans i bazował na swojej szybkości. Ciosy Australijczyka dochodziły natomiasttylko wtedy, kiedy udawało mu się skracać dystans, ale wciąż było ich za mało, aby zagrozić Adesanyi. Ten pokazywał lepsze opanowanie  i kontrolę, choć sam nie podejmował zbędnego ryzyka. W trzeciej rundzie Robertowi Whittakerowi udało się obalić mistrza, a następnie zajść za jego plecy, ale Adesanya błyskawicznie zdołał się wyzwolić z uchwytu rywala. W stójce bez ustanku rozbijał niskimi kopnięciami nogi Roberta,  osłabiając jego osławioną mobilność.W czwartym starciu Whittaker próbował zapiąć duszenia zza pleców, ale nieskutecznie. 31-latka starał się więc naruszyć mistrza, skracając dystans i wchodząc w ostrzejsze wymiany ciosów. W piątej rundzie Australijczyk zaryzykował, starał się ponownie sprowadzić rywala do parteru, ale defensywne zapasy Israela były na najwyższym poziomie. Whittaker próbował, dociskał Nigeryjczyka do siatki, ale na dłużej nie był w stanie go skontrolować. Po regulaminowym dystansie walki wieczoru UFC 271 werdykt sędziów był jednomyślny. Zwyciężył Israel Adesanya, który obronił mistrzowski pas wagi średniej UFC.To drugie zwycięstwo Nigeryjczyka z Whittakerem. Za pierwszym razem było to, w październiku 2019 roku na UFC 243, znokautował go wówczas w drugiej rundzie, odbierając mu tytuł. Trwa całkowita dominacja 32-latka z Lagos w kategorii do 84 kg i nadal jedynym zawodnikiem, któremu udało się zwyciężyć Adesanyę pozostaje Jan Błachowicz.