Rosyjski Młot” uchodził za największego punchera kategorii cruiser, okazał się jednak zbyt wolny, dziurawy w obronie, a twardość szczęki nie odpowiadała twardości jego pięści. Gdy przybrał masy, prawdopodobnie bije jeszcze mocniej, ale stał się też wolniejszy. A demonem szybkości nigdy nie był.37-letni Rosjanin 27 kwietnia we Władykaukazie spotka się z Samem Shewmakerem (5-1), kojarzonym chyba bardziej z walk na gołe pięści niż z ringiem zawodowym. Amerykanin ma jednak również niewielkie doświadczenie wyniesione z ringów olimpijskich.- Zamierzam kontynuować karierę i po tej walce chętnie zmierzyłbym się z Anthonym Joshuą. Dostałem również ofertę rewanżu z Wagabowem. Bardzo chętnie wyjdę do Joshuy, choć wiem, że walka z Wagabowem jest chyba bardziej realna w moim przypadku – powiedział Kudriaszow.