– Pokaż się, albo się zamknij – wypalił Jan Błachowicz (29-9-1) w kierunku Jamahala Hilla (12-1), mistrza UFC.

W styczniu Jamahal Hill (12-1, 1 NC) został nowym mistrzem UFC w wadze półciężkiej, czyli do 93 kg. 31-latek pokonał w Rio de Janeiro Glovera Teixeirę (33-9), czyli ostatniego zawodnika, który potrafił pokonać Jana Błachowicza. Po wyniszczającej walce 43-letni Brazylijczyk ogłosił zakończenie kariery. Pas mistrzowski nie miał właściciela od końcówki listopada zeszłego roku. To wtedy ówczesny mistrz – Jiri Prochazka – poinformował o zwakowaniu pasa z powodu ciężkiej kontuzji. 10 grudnia Czech miał walczyć z Gloverem Teixeirą. Byłby to rewanż za pojedynek z 11 czerwca, kiedy Prochazka pokonał Brazylijczyka i odebrał mu tytuł, który 43-latek zdobył we wcześniejszej walce z Błachowiczem.

Polak w grudniu walczył z Magomiedem Ankalajewem, ale starcie zakończyło się remisem. A że Błachowicz ma już 40 lat, to władze UFC nie będą na siłę go promowali. To oznacza, że „Cieszyński Książę” musiałby prawdopodobnie teraz wygrać co najmniej dwie walki, by znowu liczyć się w mistrzowskiej rozgrywce. Czas ucieka, a Polak nie chce go marnować, więc wyzwał do rewanżu Israela Adesanyę. „Gratuluję udanego rewanżu. Jeśli chcesz spróbować innego, to wiesz, gdzie mnie znaleźć. Tym razem w wadze średniej o pas” – napisał Błachowicz.

Przypomnijmy: w marcu 2021 roku Adesanya, mistrz wagi średniej (do 84 kg), chciał zdobyć także pas wyższej kategorii, ale nie był w stanie pokonać Błachowicza. Teraz Polak zaskoczył kibiców i napisał na Instagramie, że jest gotów walczyć z Nigeryjczykiem, ale w dywizji średniej. To zaskakujące, bo wcześniej spekulowano, że Błachowicz prędzej trafi do kategorii ciężkiej.Na profilu „MMA Junkie” pojawiła się informacja o propozycji Błachowicza, co Jamahal Hill skomentował trzema rozbawionymi emotikonami. Na reakcję Polaka nie trzeba było długo czekać.

– Pokaż się, albo się zamknij – napisał Błachowicz. Polskim fanom pozostaje liczyć, że medialna sprzeczka między byłym a obecnym mistrzem, zapewni Błachowiczowi atrakcyjną walkę.

Israel Adesanya brutalnie znokautował Alexa Pereirę w walce wieczoru gali UFC 287. Dla 33-latka był to rewanż za wcześniejszą porażkę z odwiecznym rywalem. Nigeryjczyk otrzymał premię za najbardziej efektowny występ wieczoru. To zasiliło jego konto dodatkowymi 50 tysiącami dolarów.